Daniel Obajtek z aktem oskarżenia. Dziwna reakcja byłego szefa Orlenu

3 tygodni temu 19
Daniel Obajtek
Daniel Obajtek oskarżony. Jest reakcja byłego szefa Orlenu Fot. Zrzut ekranu / X / Daniel Obajtek

Prokuratura przedstawiła wobec Daniela Obajtka akt oskarżenia w sprawie dotyczącej zawarcia przez Orlen umów na usługi detektywistyczne. Były szef koncernu skomentował już ruch śledczych. "Na tym polega praworządność w wersji koalicji rządzącej" – napisał w mediach społecznościowych.

Daj napiwek autorowi

Daniel Obajtek skomentował skierowany do sądu akt oskarżenia we wpisie na portalu X. Sprawa dotyczy wykorzystywania pieniędzy Orlenu na usługi detektywistyczne, które według śledczych były zlecane w czasie jego prezesury w celu gromadzenia materiałów o politykach opozycji. Sprawa od miesięcy budzi emocje.

Daniel Obajtek z aktem oskarżenia. Sieć komentuje oświadczenie byłego szefa Orlenu

"Prawo do obrony w wydaniu Pani Prokurator Prokuratury Regionalnej polega na całkowitym zablokowaniu mojej inicjatywy dowodowej, zupełnym zignorowaniu podawanych przeze mnie okoliczności oraz – uwaga – wyznaczenia daty końcowego zaznajomienia się z aktami postępowania, czyli zakończenia śledztwa, w dniu w którym przedstawiła mi zarzuty" – napisał były prezes Orlenu.

I dodał: "Na tym polega praworządność w wersji koalicji rządzącej. Wydano polecenie: oskarżyć Obajtka! I polecenie wykonano. W tej sytuacji postępowanie Pani Prokurator zweryfikuje Sąd".

Pod jego wpisem zaroiło się od komentarzy. Jedni byłemu szefowi państwowego koncernu, a obecnie posłowi do Parlamentu Europejskiego, życzą wytrwałości. Inni wytykają mu, że żali się na działania śledczych, choć nie ma do tego podstaw.

"Pański obrońca miał dostęp do akt znacznie wcześniej i mógł je z panem czytać kilka tygodni. Dlaczego tego nie zrobił?" – skomentował adwokat Paweł Zieliński. "A chciałbyś, żeby można było się zapoznawać z aktami dowodowymi przez kolejne 30 lat", "No i bardzo dobrze... Liczył szanowny na jakieś specjalne traktowanie?", "W sądzie będzie miał pan możliwość obrony" – czytamy w innych komentarzach użytkowników X.

Orlen za Obajtka korzystał z usług detektywistycznych

W ocenie śledczych Obajtek od lipca do grudnia 2021 roku miał nadużyć uprawnień, polecając Zbigniewowi L., byłemu dyrektorowi Biura Kontroli i Bezpieczeństwa w Orlen S.A., zawarcie dwóch umów bez przetargu z Wojciechem K., właścicielem firmy detektywistycznej.

Umowy na kwotę 393 600 zł rzekomo miały służyć identyfikacji działań nieuczciwej konkurencji, ale w rzeczywistości, jak ustaliła prokuratura, miały być realizacją prywatnych interesów Obajtka, dotyczących gromadzenia informacji o politykach ówczesnej opozycji.

W dokumentach, które trafiły do akt sprawy, znajdują się umowy, faktury i raporty potwierdzające, że kontrakty były zawierane z pominięciem procedur wewnętrznych i bez realnego uzasadnienia gospodarczego. Na początku października Parlament Europejski wyraził zgodę na pociągniecie Daniela Obajtka do odpowiedzialności karnej.

Przeczytaj źródło