Grudzień zaczął się dynamicznie. W części świata panują ekstremalne mrozy, a w Polsce trwa napływ ciepłego powietrza. Czy chłód zdoła dotrzeć do nas przed Wigilią?
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl
Podczas gdy w części Rosji temperatury spadają nawet do -55 stopni, a w Arktyce notuje się jedne z najniższych wartości tej zimy, w Europie dominuje pogoda bardziej przypominająca jesień niż grudzień. Do Polski szerokim strumieniem napływa ciepłe, atlantyckie powietrze, które zepchnęło chłód daleko na wschód. Meteorolodzy przyznają, że tak łagodny początek zimy zdarza się często w ostatnich latach, jednak w tym roku dodatnie temperatury mogą utrzymać się dłużej. W najbliższych dniach na zachodzie kraju termometry mogą pokazać nawet 14 st. C.
Jeszcze kilka tygodni temu modele pogodowe sugerowały, że w połowie grudnia nad Polskę wtoczy się chłód. Najnowsze wyliczenia GFS i ECMWF pokazują jednak coś innego: duża część zimnych mas powietrza ma pozostać z dala od naszego regionu. Około 17-18 grudnia w Polsce możliwe jest nawet 15 st. C. To efekt zaburzeń w stratosferze, które wypychają ciepło nad Europę, a mroźne powietrze kierują nad Kanadę i USA.
Zobacz wideo Sonda: Czy pogoda psuje nam nastrój?
Kiedy zrobi się zimniej? Czy jest szansa na białe święta?
Według prognoz IMGW w kolejnych tygodniach temperatura będzie stopniowo, choć delikatnie spadać. Tuż przed świętami, około 20 grudnia, nadal możemy mieć od 5 do 10 st. C. na plusie. To wtedy, jak wskazuje GFS, znad Atlantyku w kierunku Europy może ruszyć tzw. "góra zimna", czyli rozbudowany klin chłodnego powietrza. Jeśli dotrze wystarczająco szybko, mogłaby przynieść zmianę w pogodzie tuż przed Wigilią.
Meteorolodzy są zgodni co do jednego. Wciąż jest za wcześnie, by mówić o pewnym scenariuszu. TVN Meteo ocenia, że prawdopodobieństwo pojawienia się zimowej aury na Boże Narodzenie, wbrew temu co sugerowały długoterminowe modele kilka tygodni temu, wynosi około 30 procent. Europejski model ECMWF wskazuje natomiast, że między 22 a 28 grudnia temperatura wciąż może być o 2 do 3 stopni wyższa od normy. To oznacza przewagę ciepła, wilgoci i typowo grudniowej szarugi.
Nadzieja jeszcze nie gaśnie
Mimo przewagi ciepłych mas powietrza, meteorolodzy podkreślają, że pod koniec grudnia możliwe jest wejście chłodnego frontu z północy. Modele NOAA i rosyjskiego Roshydrometu biorą pod uwagę scenariusz, w którym Europa znajdzie się pod wpływem zimniejszej masy powietrza właśnie na Wigilię. To wciąż nie jest najbardziej prawdopodobna wersja, ale nadzieja na białe święta całkowicie nie zniknęła.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!



English (US) ·
Polish (PL) ·