Derby Rijadu zawsze budzą olbrzymie emocje wśród saudyjskich kibiców. W 14. kolejce Saudi Pro League Al-Hilal podejmowało Al-Nassr. Obie drużyny walczą ze sobą o mistrzowski tytuł, więc jasne było, że w trakcie spotkania będzie gorąco. Gdy w 42. minucie do siatki trafił Cristiano Ronaldo, kibice z żółtej części miasta oszaleli. Nie wiedzieli jednak, co czeka ich ulubieńców w drugiej połowie. Portugalska legenda nie dowierzała w to, co się stało.
Screenshot: Polsat Sport
W barwach Al-Hilal Theo Hernandez, Ruben Neves, Sergej Milinković-Savić, Salem Al Dawsari, Darwin Nunez i Malcom. W ekipie Al-Nassr Cristiano Ronaldo, Inigo Martinez, Joao Felix, Kingsley Coman i Marcelo Brozović. Nagromadzenie gwiazd w rijadzkich ekipach mówiło nam przed derbami jedno - warto zasiąść tego wieczoru do hitu 14. kolejki Saudi Pro League. Zwłaszcza, że obie drużyny walczą ze sobą o mistrzowski tytuł.
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
Ronaldo i spółka byli podrażnieni po niespodziewanej porażce z Al-Qadsiah 1:2 przed własną publicznością. Portugalczyk zdobył wówczas gola numer 958 w swojej karierze. Na nic się to jednak zdało. W poniedziałek 12 stycznia miało być inaczej.
Kibice oszaleli po golu Ronaldo. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, co ich czeka
W 42. minucie meczu genialną piłkę za plecy obrońców posłał Joao Felix. Dopadł do niej Coman, który zdołał zgrać w kierunku Ronaldo. Ten nie zastanawiając się uderzył w pierwsze tempo i pokonał bezradnego Mohammeda Alyamiego. Bramka numer 959 stała się faktem - Al-Nassr prowadziło do przerwy 1:0 i w wirtualnej tabeli doskoczyli do rywala zza miedzy na jedno oczko.
Piłkarze i kibice ekipy z żółtej części miasta nie mogli jednak przewidzieć trzęsienia ziemi, które nastąpiło na początku drugiej połowy. W 56. minucie po faulu Mohameda Simakana na Malcomie we własnym polu karnym, sędzia Francois Letexier wskazał na wapno. Do siatki trafił Salem Al Dawsari. Zawodnicy lidera saudyjskiej ekstraklasy nie chcieli tracić czasu i zabrać piłkę na środek, co uniemożliwił bramkarz Al-Nassr, Nawaf Al-Aqidi.
Golkiper uderzył w twarz Rubena Nevesa, a po wideoweryfikacji arbiter podjął decyzję o ukaraniu go czerwoną kartką. Między słupki musiał wskoczyć nieopierzony, czwarty bramkarz w talii Jorge Jesusa - Mubarak Al Buainain. Do końca meczu pozostało wówczas pół godziny.
Al-Hilal dobiło rywala. Ronaldo nie dokończył meczu
W 80. minucie gospodarze dopięli swego, a Cristiano Ronaldo nie dowierzał w to, co zobaczył. Neves dośrodkował z lewej strony pola karnego, a do siatki w ekwilibrystyczny sposób trafił Mohamed Kanno. Zaraz po tym Jorge Jesus podjął decyzję o zdjęciu z boiska portugalskiej ikony futbolu. 37-latek opuszczał murawę z szyderczym uśmiechem.
W doliczonym czasie gry francuski sędzia podyktował kolejnego karnego dla Al-Hilal. Bezmyślny faul popełnił Ali Al-Hassan. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Ruben Neves i pokonał Al Buainaina i przypieczętował zwycięstwo nad Al-Nassr.
W końcówce meczu poważnie wyglądającej kontuzji doznał Coman, który zderzył się z bramkarzem gospodarzy. Ronaldo obserwował to wszystko z ławki rezerwowych i było po nim wyraźnie widać rozgoryczenie porażką z rywalem zza miedzy. Al-Hilal ma już siedem punktów przewagi nad Al-Nassr i pewnie zmierza po mistrzowski tytuł.
Al-Hilal 3:1 Al-Nassr (57' Al Dawsari, 81' Kanno, 90+1' Neves - 42' Ronaldo)
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

11 godziny temu
7







English (US) ·
Polish (PL) ·