Trwa ostatnia kolejka fazy grupowej Pucharu Narodów Afryki. W poniedziałek poznaliśmy kolejne ekipy, które awansowały do czołowej szesnastki turnieju. Prawdziwy popis dała reprezentacja Maroka, a zażartą batalię stoczyły Zimbabwe i RPA. Mieliśmy do czynienia z komiczną sytuacją.
Screen
W poniedziałek najpierw miały miejsce ostatnie rozstrzygnięcia w grupie B Pucharu Narodów Afryki. Egipt już wcześniej wywalczył awans do fazy pucharowej i zremisował z Angolą 0:0, zapewniając sobie pierwszą pozycję w grupie. Zdecydowanie więcej emocji dostarczyło starcie Zimbabwe z Republiką Południową Afryki. Obie ekipy miały szansę na awans do czołowej szesnastki imprezy rozgrywanej w Maroku. Na boisku nie brakowało zwrotów akcji.
Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
Piękny gol i katastrofa w końcówce. RPA gra dalej!
W starciu Zimbabwe - RPA prowadzenie w 7. minucie objęli ci drudzy. Do siatki trafił Tshepang Moremi. Dwanaście minut później po kapitalnej indywidualnej akcji wyrównał Tawanda Maswanhise. Jego akcja była z pewnością ozdobą dnia.
Do przerwy na tablicy świetlnej widniał rezultat 1:1, a w drugiej części gry ponownie to najpierw RPA zdobyło bramkę (Lyle Foster w 50. minucie). Minęło nieco ponad 20 minut i znów był remis. Trafienie samobójcze zanotował przy swoim nazwisku Aubrey Modiba.
Podział punktów nie zadowalał graczy z Zimbabwe, ale w 79. minucie miała miejsce kuriozalna sytuacja, która pozbawiła ich szans na awans do fazy pucharowej Pucharu Narodów Afryki. Wszystko dlatego, że zza pola karnego strzał oddawał Mohau Nkota. Piłka nie leciała w światło bramki, ale obrońca Marvelous Nakamba źle obliczył lot piłki. Rzucił się na nią i dotknął ręką. Sędzia po analizie VAR przyznał graczom z RPA rzut karny. "Jedenastkę" wykorzystał Oswin Appollis. Zapewnił tym samym swojej drużynie zwycięstwo 3:2.
Maroko było bezwzględne. Jest zwycięstwo w grupie
Wieczorem odbyły się także ostatnie batalie w grupie A. Co ciekawe, przed rozpoczęciem poniedziałkowych meczów widzieliśmy trzy remisy na cztery rozegrane spotkania. W tabeli prowadziła reprezentacja Maroka i w ostatniej kolejce gospodarze turnieju pokazali klasę.
Pokonali Zambię 3:0 i z dorobkiem siedmiu punktów wygrali grupę. Już po 27 minutach prowadzili różnicą dwóch goli, a do siatki trafili Ayoub El Kaabi oraz Brahim Diaz. W 50. minucie wynik ustalił El Kaabi. W drugim spotkaniu padł... remis. Komory i Mali podzieliły się punktami, a to oznacza, że Mali z dorobkiem zaledwie trzech "oczek" zajęło drugie miejsce w grupie i weszło do 1/8 finału.
Czytaj także: Gruchnęły wieści ws. Lewandowskiego. Borek wprost: "To jest dramat"
Patrząc na inne grupy, wcześniej awans do fazy pucharowej PNA - po dwóch kolejkach - zapewniły sobie Algieria i Nigeria. Przypomnijmy, że do czołowej szesnastki przepustkę uzyskują drużyny z pierwszych dwóch miejsc w grupie oraz cztery najlepsze z trzecich miejsc.
Wyniki poniedziałkowych meczów Pucharu Narodów Afryki:
Grupa A:
Komory - Mali 0:0
Zambia - Maroko 0:3 (0:2)
Grupa B:
Egipt - Angola 0:0
Zimbabwe - RPA 2:3 (1:1)
Tabele:
Grupa A:
1. Maroko 7 pkt, bilans bramek: 6-1
2. Mali 3 pkt, 2-2
3. Komory 2 pkt, 0-2
4. Zambia 2 pkt, 1-4
Grupa B:
1. Egipt 7 pkt, 3-1
2. RPA 6 pkt, 5-4
3. Angola 2 pkt, 2-3
4. Zimbabwe 1 pkt, 4-6
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

2 tygodni temu
17







English (US) ·
Polish (PL) ·