Co zrobi Dania w razie ataku USA na Grenlandię? Żołnierze mogą strzelać bez rozkazu

4 dni temu 10

W przypadku ataku na terytorium Danii lub na duński personel wojskowy poza terytorium Danii, żołnierze mają obowiązek przystąpienia do kontrataku bez czekania na rozkazy - wynika z przepisów uchwalonych w 1952 roku. Media przypomniały o tym zapisie w kontekście gróźb wysuwanych przez administrację Donalda Trumpa.

Duńscy żołnierze na Grenlandii Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane

Duńskie prawo nakazuje żołnierzom kontratak bez czekania na rozkazy

Duński dziennik "Berlingske" przypomniał o przepisie uchwalonym w 1952 roku, który mówi, że w przypadku ataku na terytorium Danii lub na duński personel wojskowy poza terytorium Danii, duńscy żołnierze mają obowiązek przeprowadzenia kontrataku bez czekania na rozkazy. Jak wskazuje gazeta, oznacza to, że gdyby Stany Zjednoczone zaatakowały Grenlandię, to stacjonujący tam wojskowi "musieliby chwycić za broń". Wspominany przepis mówi bowiem, że atakowane siły muszą bez wahania "podjąć walkę, nie czekając na rozkazy ani nie prosząc o nie". 

Rozporządzenie o środkach ostrożności z 1952 r. zostało wydane w odpowiedzi na atak Niemiec na Danię 9 kwietnia 1940 r., gdy łączność częściowo zanikła, a wiele jednostek wojskowych nie wiedziało, co robić. Aby uniknąć podobnej sytuacji, zarządzenie ma gwarantować, że siły i jednostki wojskowe, bez dalszych rozkazów, podejmą walkę poprzez kontratak - wyjaśnia dziennik. 

Ministerstwo Obrony Danii potwierdza obowiązywanie przepisu

Redakcja "Berlingske" zwróciła się do duńskiego ministerstwa obrony z pytaniem, czy przepis z 1952 nadal obowiązuje. Resort potwierdził, że taka regulacja istnieje i pozostaje w mocy. Jak wyglądałoby to w praktyce? Kapitan marynarki wojennej i badacz w Katedrze Strategii i Nauk Wojskowych Duńskiej Akademii Wojskowej, Kenneth Ohlenshlaeger Buhl, podkreślił w wywiadzie dla agencji prasowej Ritzau, że przepis z 1952 roku jest "jednoznaczny". Dodał, że gdyby - hipotetycznie - amerykańscy żołnierze pojawili się na Grenlandii i próbowaliby przejąć kontrolę nad tamtejszymi budynkami rządowymi lub zagroziliby duńskim żołnierzom, to zostałoby to uznane za atak. - Najpierw (przed odpowiedzią - red.) należałoby jednak zgłosić ich działania - zaznaczył. - Jest więc oczywiste, że jeśli nagle pojawią się żołnierze amerykańskiej piechoty morskiej, którzy nie mają tam nic do roboty (obecnie na Grenlandii stacjonuje ok. 150 amerykańskich żołnierzy - red.), to biorąc pod uwagę obecny stan świata, byłoby tylko jedno logiczne wyjaśnienie - dodał.

Buhl zwrócił uwagę, że ewentualne działania wojsk USA na Grenlandii mogłyby być prowokacją. - Mógłby to być tzw. koń trojański, więc musimy być ostrożni. Jeśli zareagujemy zbyt emocjonalnie, to może to dać pretekst do przejęcia kontroli - wyjaśnił. Zaznaczył, że ostatecznie to szef Dowództwa Arktycznego, który dowodzi wojskiem na wyspie, oceni i stwierdzi, czy w danej sytuacji doszło do ataku. 

Zobacz wideo Wiadomość Trumpa dla Grenlandii: Będziecie z nami bezpieczni i bogaci

Trump o potencjalnym działaniu ws. Grenlandii

Jeszcze przed objęciem urzędu Donald Trump wyrażał zainteresowanie przejęciem Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Obecnie wyspa jest autonomicznym terytorium zależnym Danii. Kopenhaski rząd stanowczo sprzeciwia się roszczeniom prezydenta USA. W ostatnim czasie polityk zaostrzył retorykę, podkreślając, że nie wyklucza użycia siły militarnej w celu przejęcia terytorium. Powtórzyła to także rzeczniczka Białego Domu. Karoline Leavitt powiedziała, że Donald Trump "chce mieć w dyspozycji opcję militarną w sprawie przejęcia Grenlandii". Ponadto przekazała, że "dyplomacja zawsze jest na pierwszym miejscu", ale przypomniała, co się stało w Iranie i Wenezueli, "gdy dyplomacja zawiodła". Zapytana o to, co Stany Zjednoczone by zyskały po przejęciu wyspy, odpowiedziała, że "większą kontrolę nad regionem Arktyki oraz gwarancję, że Chiny i Rosja nie będą mogły kontynuować swojej agresji w tym regionie". 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło