Co za mecz Krzysztofa Piątka w Katarze!

1 miesiąc temu 29

Krzysztof Piątek był powołany na listopadowe mecze reprezentacji Polski, ale dwukrotnie znalazł się poza kadrą meczową. Brak minut w kadrze odbija sobie dobrą grą w Katarze.

Zobacz wideo Kosecki ostro o piłkarzach Legii: Na niektórych z was się nie da patrzeć

Dwie asysty Piątka w Katarze

Piątek miał wyraźny wpływ na postawę ofensywy Al-Duhail w meczu ligi katarskiej z Al-Ahli Doha. Zanotował asystę już w drugiej minucie przy bramce Luisa Alberto. Chciał przyjąć piłkę po podaniu z lewej strony w głąb pola karnego, ale dostał piłkę za plecy. Zdołał ją jednak trącić do ustawionego na linii pola karnego Hiszpana. Ten uderzył płasko i dał gospodarzom prowadzenie.

Goście wyrównali w 17. minucie ze sprawą trafienia Gwinejczyka Sekou Yansanego. Ale w 34. minucie Al-Duhail ponownie wyszedł na prowadzenie. Znów wykazał się tutaj Piątek. Zgarnął przed polem karnym źle wybitą piłkę i przerzucił ją nad obrońcą, zagrywając do wychodzącego na pozycję Edmilsona Juniora. Ten ograł kolejnego defensora i niskim strzałem pokonał bramkarza. Piłka dodatkowo odbiła się od słupka.

Ale radość gospodarzy z kolejnego prowadzenia nie trwałą długo, bo zaledwie dwie minuty. Al-Ahli wyrównało po golu Holendra Michela Vlapa.

Zobacz też: Wybudują stadion za blisko 15 miliardów złotych. Śmieje się z nich cały kraj

Do przerwy mieliśmy remis 2:2. W drugiej połowie długo nikt nie mógł przechylić szali na swoją korzyść. Końcówka była za to dramatyczna.

W 80. minucie goście objęli prowadzenie po bramce Marokańczyka Drissa Fettouhiego. Kilka chwil później gracz Al-Ahli Jassem Mohammed zobaczył czerwoną kartkę. To zmusiło gości to nastawienia się na jak najgłębszą defensywę.

W doliczonym czasie gry Al-Duahil otrzymał rzut karny, ale nie zdołał wyrównać. "Jedenastkę" zmarnował Edmilson Junior.

Al-Ahli wygrało 3:2 i zrównało się punktami w tabeli ligi katarskiej z Al-Duhail. Zespół Piątka zajmuje ósme miejsce, a jego dzisiejszy rywal dziewiąte.

W tym meczu Piątek zagrał 90 minut. W 65. minucie zobaczył żółtą kartkę.

W klasyfikacji strzelców Krzysztof Piątek jest trzeci z sześcioma bramkami na koncie. Do tego ma trzy asysty.

Przeczytaj źródło