Zako?czy? si? cykl Andrzeja Dudy na YouTube. Wyniki ogl?dalno?ci, delikatnie m?wi?c, nie powalaj?. Na ich temat wypowiedzia? si? medioznawca, prof. UWr Adam Szynol.
Fot. Patryk Ogorza?ek / Agencja Wyborcza.pl
Andrzej Duda we wrześniu 2025 roku rozpoczął swój cykl w Kanale Zero. Tak jak zapowiadano, nagrał 16 odcinków. Miały być hitem, okazały się klapą. Na temat nieudanego eksperymentu byłego prezydenta na YouTube wypowiedział się dla Press medioznawca z Uniwersytetu Wrocławskiego - prof. UWr Adam Szynol. Ekspert nie gryzł się w język.
Zobacz wideo Najlepsze momenty Andrzeja Dudy. Wpadki, żarty, miny
Medioznawca o youtubowej "karierze" Andrzeja Dudy
Najlepiej oglądającym się odcinkiem youtubowego cyklu polityka był ten chwytliwym tytule "Andrzej Duda komentuje: rosyjskie drony, NATO, czy będzie wojna?", odtworzony od września 266 tys. razy. Był to zarazem pierwszy odcinek serii, więc nietrudno zgadnąć, że wiele osób włączyło program z ciekawości, by ocenić Dudę w roli komentatora. Wygląda jednak na to, że ciekawość Polek i Polaków szybko minęła, bo kolejne odcinki wypowiedzi Dudy na Kanale Zero zaliczały drastyczną tendencję spadkową (wystarczy wspomnieć, że ostatni filmik z Dudą w roli głównej obejrzano od 23 grudnia 2025 roku jedynie 17 tys. razy).
Jak taką oglądalność ocenia medioznawca? - Wyniki są mizerne. Stand-uperzy na YouTubie mają lepsze. Andrzej Duda wypadł tutaj blado - powiedział w rozmowie z Press prof. Adam Szynol. Ekspert nie ma wątpliwości, że Andrzej Duda nie zyskał wizerunkowo, występując w Kanale Zero, a jedynym beneficjentem jest tu zarządzający kanałem Krzysztof Stanowski.
Jedyną osobą, która skorzystała na występach Andrzeja Dudy w Kanale Zero, jest Krzysztof Stanowski, czyli szef Kanału Zero. To on wygrzewa się w tej aurze osoby ważnej, jaką Andrzej Duda był jako dopiero co ustępujący prezydent. Jaką korzyść te występy miałyby przynieść Andrzejowi Dudzie – doprawdy nie wiem- ocenił prof. Szynol.
Dlaczego Andrzej Duda poszedł do Kanału Zero?
Nim na YouTube ruszył program Andrzeja Dudy, PAP zapytała innego medioznawcę - Krzysztofa Grzegorzewskiego, jakie pobudki mogły kierować politykiem, że przyjął propozycję Stanowskiego. Według eksperta Dudzie na emeryturze mogło brakować uwagi. - To jest człowiek, który łaknie tłumu, który łaknie słuchaczy i po dziesięcioletniej prezydenturze będzie mu tego brakowało, a wygląda na to, że dobrze czuje się w tego typu formatach medialnych - stwierdził. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.
Dzi?kujemy za przeczytanie artyku?u!

1 dzień temu
7






English (US) ·
Polish (PL) ·