Cichy płacz z toalety. Gdy zajrzała do spłuczki, zamarła z przerażenia

2 miesięcy temu 24

Data utworzenia: 18 listopada 2025, 12:31.

Chwile grozy w Bangkoku, stolicy Tajlandii. Sprzątaczka pracująca w jednym z biurowców usłyszała płacz dobiegający z toalety. Źródło dźwięku znajdowało się w spłuczce. W środku leżała nowo narodzona dziewczynka, która dosłownie kilka chwil wcześniej przyszła na świat. Matka porzuciła ją tuż po porodzie i zniknęła.

Blada i wyziębiona: tak wyglądała nowo narodzona dziewczynka w chwili odnalezienia przez ratowników. Foto: - / Facebook

Jak podaje "Bangkok Post", dziecko było skrajnie osłabione i wyziębione. Dziewczynka miała pomarszczone dłonie od długiego kontaktu z zimną wodą i nadal nieodciętą pępowinę, co wskazuje, że poród musiał nastąpić tuż przed jej porzuceniem.

Walka z czasem

Na miejsce natychmiast wezwano ratowników i policję. Dziewczynkę przewieziono do szpitala Sirindhorn w Bangkoku. Była wyziębiona i skrajnie osłabiona, ale przeżyła.

Lekarze mówią, że dziecko miało ogromne szczęście. Trafiło do szpitala w ostatnim możliwym momencie. Dziś noworodek jest już bezpieczny, znajduje się pod opieką lekarzy i lokalnych służb społecznych.

Kto ją tam zostawił?

Policja wszczęła śledztwo i poszukuje matki dziecka. Funkcjonariusze nie wykluczają, że kobieta mogła urodzić dziewczynkę samotnie i w panice ją porzucić. Zdumiewa jednak miejsce, w którym zdecydowała się ją ukryć.

Śledztwo prowadzone jest w kierunku art. 317 tajskiego kodeksu karnego, który dotyczy bezprawnego oddzielenia dziecka od opiekunów. Za taki czyn grozi nawet do 15 lat więzienia. Policja apeluje do świadków, którzy mogą mieć informacje w tej sprawie.

/4

- / Facebook

Blada i wyziębiona: tak wyglądała nowo narodzona dziewczynka w chwili odnalezienia przez ratowników.

/4

- / Facebook

Dziecko było wychłodzone i osłabione. Ratownicy natychmiast zabrali je do szpitala.

/4

- / Facebook

Dziewczynka trafiła w ręce służb ratunkowych.

/4

- / Facebook

Pępowina nie została jeszcze odcięta, co wskazuje na niedawne poród.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło