Ciało 18-latki znalezione w wersalce chłopaka. Śledczy zapowiedzieli ważny ruch

1 dzień temu 7

Data utworzenia: 13 stycznia 2026, 14:46.

18-letnia Maja wyszła na imprezę sylwestrową do swojego chłopaka. Do domu już nie wróciła. Jej ciało znaleziono w wersalce 28-latka. Śledczy już wiedzą, jak nastolatka straciła życie.

Jacek K. miał udusić swoją dziewczynę, a jej ciało ukrył w wersalce. Foto: KRP V - Bielany, Żoliborz / Materiały policyjne

To u swojego chłopaka Jacka K. 18-letnia Maja miała spędzić świetną imprezę sylwestrową kończącą 2025 r. Z domu na Ursynowie pojechała do mieszkania chłopaka na Bielanach. Kiedy nie wróciła po niej do domu, jej matka podniosła alarm. Zgłosiła sprawę policji. 28-letni chłopak nastolatki zapewniał, że po imprezie odprowadził Maję na przystanek autobusowy. To było kłamstwo. W rzeczywistości dziewczyna nie opuściła mieszkania Jacka K. Jej zwłoki w wersalce chłopaka znalazła jego matka.

Nie poinformowała o śmierci dziecka. "Wyciągnęła" od instytucji 27 tys. zł

Maja została zamordowana przez swojego chłopaka

Śledczy już wiedzą, co się stało w mieszkaniu na warszawskich Bielanach. Sekcja zwok wykazała, że 18-letnia Maja została uduszona. — Udało nam się szybko przeprowadzić sekcję zwłok, dzięki czemu wiemy, że do śmierci dziewczyny przyczyniły się osoby trzecie — mówi "Faktowi" prokurator Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. — To potencjalny sprawca tego zdarzenia — dodaje.

Jacek K., bo o nim mowa, z 18-letnią Mają spotykał się od kilku miesięcy. Śledczym na razie nie udało się ustalić, co było przyczyną zabójstwa 28-latek milczy. Nie wiadomo więc, jak w ostatnim czasie układały się kontakty między nimi. Po śmierci ciało nastolatki zostało owinięte w koc i wciśnięte do wersalki. Jacek K. zadbał nawet o to, żeby nie czuć było woni rozkładającego się ciała. W tapczanie umieścił środki zapachowe.

Ciało nastolatki znaleziono w wersalce

2 stycznia matka Jacka J. znalazła ciało Mai. Zawiadomiła policję, że w jej mieszkaniu znajduje się nieprzytomna kobieta. Kiedy pogotowie przyjechało na miejsce, lekarz mógł już tylko stwierdzić zgon nastolatki. — Do zgonu doszło nie wcześniej niż 1 stycznia i nie później niż 2 stycznia — poinformował prokurator Skiba. 28-latek nie zamierzał ułatwiać śledczym zadania. Nie przyznał się do zabójstwa dziewczyny, odmówił również składania zeznań.

Kilkaset milionów poszło z dymem przez jedną przesyłkę z Niemiec

Mało tego utrudniał działania slużb. Jak dowiedział się "Fakt" Jacek K. porzucił telefon Mai. Nie chciał dać również policjantom haseł dostępu do swojego telefonu i komputera. Na razie trudno ustalić, co takiego wydarzyło się pomiędzy parą, że doszło do tragedii.

Prokurator zapowiedział obserwację psychiatryczną podejrzanego o zabójstwo

Prokuratura zapowiedziała, że będzie występowała o opinię sądowo-psychiatryczną dotyczącą stanu domniemanego zabójcy. W chwili znalezienia zwłok Mai, znajdował się w swoim mieszkaniu, nie stawiał oporu, gdy go zatrzymywano, nie próbował uciekać. Śledczy nie wykluczają, że konieczna będzie obserwacja psychiatryczna zatrzymanego. Na razie trafił na 3 miesiące do aresztu.

Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa 18-latki i ukrycia jej ciała. Jak udało nam się dowiedzieć, nie był wcześniej karany. Pracował. Z jego mediów społecznościowych można jednak wywnioskować, że lubił imprezować i nie stronił od alkoholu. Czy to właśnie napoje wyskokowe były przyczyną tragedii? To będą ustalać śledczy.

Przerażające czyny znanego zakonnika. Sąd skazał go na 8 lat więzienia

/2

KRP V - Bielany, Żoliborz / Materiały policyjne

Śledczy już zapowiedzieli, że konieczna będzie obserwacja psychiatryczna zatrzymanego 28-latka.

/2

KRP V - Bielany, Żoliborz / Materiały policyjne

Mężczyzna miał udusić swoją 18-letnią dziewczynę, a jej zwloki ukrył w wersalce.

Przeczytaj źródło