Technologia rodem z Hollywood
Pamiętacie film "Giganci" z 2011 roku? Tam wielkie roboty boksowały na ringu, powtarzając gesty swoich operatorów. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza właśnie pokazała, że ta wizja przestaje być tylko kinową fikcją.
Dalsza część tekstu pod wideo
Podczas pokazów w Nankinie zaprezentowano humanoidalną maszynę. Robot nie działał sam. Był połączony z żołnierzem za pomocą lekkiego systemu czujników ruchu. Dzięki temu maszyna błyskawicznie kopiowała każdy cios i unik swojego trenera.
Pokaz siły w Nankinie
Wydarzenie miało miejsce podczas 12. Międzynarodowego Tygodnia Kadetów Armii. W pokazach uczestniczyli młodzi żołnierze z ponad 30 akademii wojskowych z całego świata. Chiny chciały pokazać, w jakim kierunku idzie ich technologia.
Jeden z kadetów z Maroka miał okazję przetestować system. Przyznał, że robot wymaga jeszcze dopracowania. Zauważył jednak ogromny potencjał. Połączenie sztucznej inteligencji z taką mobilnością może zmienić zasady gry podczas misji zwiadowczych i szturmów.
Nie tylko walka wręcz
Chińczycy nie ograniczają się tylko do humanoidalnych wojowników. Na tych samych pokazach zaprezentowano robota do rozminowywania terenu. Wykorzystuje on wizyjną sztuczną inteligencję do wykrywania ładunków ukrytych pod ziemią.
Coraz więcej firm, takich jak XPENG czy Neura, pracuje nad robotami do użytku domowego. Jednak wojsko ma zupełnie inne priorytety. Chiny wyraźnie dążą do stworzenia autonomicznych systemów bojowych. Czy czekają nas wojny maszyn sterowanych zdalnie z bezpiecznych bunkrów? Wszystko wskazuje na to, że ten scenariusz jest bliższy, niż mogłoby się wydawać.








English (US) ·
Polish (PL) ·