Chiny nie wywiązują się z umowy z Trumpem? Oto co się dzieje

2 tygodni temu 14

Kilkunastu konsumentów, producentów, urzędników państwowych i ekspertów handlowych stwierdziło, że chociaż Chiny zwiększyły dostawy gotowych produktów — głównie magnesów trwałych — przemysł amerykański nadal nie jest w stanie pozyskać surowców potrzebnych do samodzielnego wytwarzania tych produktów - podaje agencja Bloomberga.

I przypomina, że 30 października prezydent USA Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping zawarli rozejm w Korei Południowej, w ramach którego Stany Zjednoczone obniżyły cła, a Chiny zobowiązały się do przywrócenia dostaw metali ziem rzadkich. Ograniczenia eksportu Państwo Środka wprowadziło w kwietniu.

W co inwestować w 2026? Doradca odpowiada

Bloomberg komentuje, że ograniczając dostawy surowców, Chiny hamują wysiłki USA zmierzające do stworzenia własnego przemysłu przetwarzającego metale ziem rzadkich na magnesy potrzebny przy wytwarzaniu szerokiego wachlarza produktów - od dóbr konsumpcyjnych po systemy naprowadzania rakiet.

Biały Dom nie odpowiedział na prośbę Bloomberga o komentarz, ale agencja komentuje, że w ostatnich tygodniach przedstawiciele administracji stwierdzili, iż Chiny przestrzegają warunków umowy dotyczącej dostaw metali ziem rzadkich. Chińskie Ministerstwo Handlu też nie odpowiedziało na prośbę o komentarz. Pekin oświadczył natomiast, że zatwierdził już niektóre wnioski o eksport metali ziem rzadkich. Nadal jednak ogranicza dostawy, które mogłyby trafić do kontrahentów wojskowych.

Bloomberg podaje, że według oficjalnych chińskich danych z 20 grudnia skala dostaw magnesów do Stanów Zjednoczonych spadła w listopadzie o 11 proc. w porównaniu z październikiem, ale i tak eksport ten był większy niż w kwietniu, kiedy Pekin wprowadził ograniczenia. Patrząc szerzej, na cały chiński eksport pierwiastków ziem rzadkich i produktów z nich wytwarzanych — w tym magnesów — dostawy do USA wzrosły w listopadzie o 13 proc. w porównaniu z październikiem.

Światowy potentat

- Chiny osiągnęły sporą przewagę w produkcji wielu surowców mineralnych. Dziś produkują ok. 70 proc. kopalin zawierających ziemie rzadkie (czyli głównie pierwiastki z grupy lantanowców) i odpowiadają za 90 proc. ich rafinacji - mówił w rozmowie z money.pl dr Piotr Wojtulek z Instytutu Nauk Geologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego.

- Czym innym jest wydobycie kopaliny – skały zawierającej minerały będące nośnikami metali, a czym innym jest pozyskanie samego użytecznego dla nas metalu. Wydobyta skała musi zostać odpowiednio przetworzona, żeby pozyskać czysty lantan czy neodym. Przewaga Chin jako supermocarstwa surowcowego ma swoje źródło w istnieniu tam instalacji przetwórczych - tłumaczył.

- Problemem przy rektyfikacji pierwiastków ziem rzadkich z ich rud polega na generowaniu dużej ilości odpadów radioaktywnych, których nie chcą u siebie kraje wysoko rozwinięte. Chiny mają obniżone normy środowiskowe wobec tego typu instalacji. Skutek jest taki, że np. kopaliny ziem rzadkich z największego amerykańskiego złoża Mountain Pass w Kalifornii są transportowane do Chin, gdzie są rafinowane i już przerobione wracają do USA. Jest to sytuacja kuriozalna - dodał.

źródło: Bloomberg, money.pl

Przeczytaj źródło