"Chińska strefa 51" rośnie w oczach. Eksperci wyciągają wnioski z atomowych ambicji Pekinu

2 miesięcy temu 16

Data utworzenia: 18 listopada 2025, 5:30.

Chiny od lat po cichu rozbudowują kompleks nuklearny we wschodniej części kraju i przygotowują się do potencjalnego powrotu do testów broni atomowej — wynika z analizy "The Washington Post". Potwierdzają to zdjęcia satelitarne ośrodka Lob-nor w regionie Sinciang, gdzie w czasach zimnej wojny przeprowadzano ćwiczenia z głowicami jądrowymi. — Jeśli USA wrócą do prób jądrowych, to należy założyć, że podobną decyzję podejmą Chiny — alarmował w rozmowie z "Faktem" sinolog prof. Marcin Jacoby.

Prezydent Chin Xi Jinping kontynuuje rozbudowę swojego arsenału atomowego (zdj. archiwalne). Foto: null/Zuma Press, 123RF

Informacje z Państwa Środka zbiegły się z najnowszą zapowiedzią Donalda Trumpa, który zadeklarował możliwość powrotu USA do testowych eksplozji atomowych. — Będziemy prowadzić próby jądrowe, tak jak robią to inne kraje. Mamy więcej broni nuklearnej niż każdy inny kraj — mówił 15 listopada prezydent Stanów Zjednoczonych. Pomimo braku konkretnych deklaracji ze strony Białego Domu, to według doniesień "The Washington Post" Chiny mają być gotowe na prężenie atomowych muskułów.

Chiny potajemnie rozbudowują poligon atomowy. Dowodem zdjęcia satelitarne

Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) chiński arsenał to obecnie około 600 głowic atomowych i ma wzrosnąć do około 1 tys. za pięć lat. To i tak daleko w tyle za Rosją i USA, które odpowiednio mają w silosach ponad 4,5 tys. oraz 3,7 tys. pocisków jądrowych.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Źródło: Fakt online

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło