Chciał pokazać, że jego program odchudzania działa. Trener fitness zmarł w trakcie niebezpiecznego eksperymentu

1 miesiąc temu 27

Pomysł Dmitrija Nujanzina od początku wydawał się bardzo ryzykowny. Mężczyzna, chcąc udowodnić skuteczność swojego programu odchudzającego, postanowił w szybkim czasie znacznie przytyć, by potem w równie szybkim tempie schudnąć. Eksperyment, który śledziło mnóstwo osób, zakończył się prawdziwą tragedią. 

Zobacz wideo Osi Ugonoh o sylwetce modelki. Jasne zdanie o głodówkach!

Popularny trener fitness nie żyje

By przytyć, Dmitrij Nujanzin z Orenburga zjadał dziennie ponad dziesięć tysięcy kalorii. W sieci na bieżąco  dokumentował proces gwałtownego przybierania na wadze. 30-latek spożywał głównie tłuszcze i cukry. - Na śniadanie jem talerz wypieków i pół ciasta. Na lunch zwykle 800 gramów pierogów z majonezem. W ciągu dnia mogę podjadać chipsy, a na kolację mam burgera i dwie małe pizze - opowiadał w jednym ze swoich filmów. W połowie listopada twierdził, że przytył 13 kg w ciągu miesiąca. Planował przybrać na wadzę ponad 25 kg. - Robię to, aby pokazać, że człowiek może odnieść sukces w walce z nadwagą, jeśli stosuje odpowiednie metody - przekonywał, reklamując jednocześnie swój kurs. Jak poinformował "Daily Mail", 30-latek dzień przed śmiercią miał odwołać sesje treningowe, ponieważ źle się czuł i planował wizytę u lekarza. Z doniesień wynika, że w nocy doznał zatrzymania akcji serca we śnie. 

Internauci wstrząśnięci śmiercią trenera fitness. "Nie mogę w to uwierzyć"

Dmitrij Nujanzin ukończył Orenburską Szkołę Rezerwy Olimpijskiej i Narodowy Uniwersytet Fitness w Petersburgu. Na Instagramie obserwowało go ponad 43 tys. internautów. Wiele osób polegało na jego doświadczeniu i wykształceniu. Niektórzy nie mogą uwierzyć, że zdecydował się na tak ekstremalny eksperyment. "To straszne. Od początku obawiałam się tego eksperymentu. Nie mogę tego pojąć", "Dima był naprawdę najlepszy w tym, co robił. Na trening chodziło się do niego nie tylko dla pięknego ciała, ale i dla dobrego nastroju. Zawsze żartował, dodawał energii na cały dzień. Dzisiaj chciałam się umówić po urlopie, a tu coś takiego. Zawsze miło było patrzeć na jego sukces. Co za niesamowita strata" - pisali jego fani.  Przypominamy, że wszelkiego rodzaju diety należy konsultować z ekspertami - lekarzami lub dietetykami. 

Przeczytaj źródło