Szef IBE PIB objął nadzór nad procesem rekomendacji ws. prac domowych. Maciej Jakubowski chciałby, aby powstały do końca roku, żeby potem wysłać je do MEN. Eksperci są jednak podzieleni, czy powinny być obowiązkowe, czy nie.
Szef Instytutu Badań Edukacyjnych Państwowego Instytutu Badawczego Maciej Jakubowski objął w środę 19 listopada nadzór nad procesem rekomendacji ws. prac domowych, które zostaną wysłane do MEN. Najbliższe spotkanie w tej kwestii zaplanowano na wtorek. Dyrektor IBE PIB podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że będzie ich tyle, aż wszyscy będą mogli podpisać się pod dokumentem. Zamieszczone mają też zostać zdania odrębne, o ile takowe się pojawią.
– Nie będzie to jedna rekomendacja, jak problem rozwiązać. Rozmawiałem z ekspertami i widzę, że mają różne pomysły. To nie jest pełna zgodność – zaznaczył Jakubowski. Kwestią, która najbardziej dzieli, jest to, czy praca domowa powinna być oceniania. – Nie ma miejsca na konsensus. Musimy po prostu napisać, że są różne pomysły. Widzimy to też w polskich szkołach, które mają do tego różne podejście – przyznał szef Instytutu Badań Edukacyjnych Państwowego Instytutu Badawczego.
Rekomendacje do MEN ws. prac domowych do końca roku? „Nie mogę tego obiecać”
Jakubowski chciałby, aby rekomendacje powstały do końca 2025 r., ale jak zaznaczył „nie może tego obiecać, bo jest to uzależnione od tempa prac”. Głos ws. prac domowych zabrania niedawno szefowa MEN. – Bardzo poważnie zastanawiamy się, w jaki sposób zapisać tak, żeby praca w domu z jednej strony istniała, bo to poprawia systematyczność, a z drugiej nie była stygmą, że ktoś nie odrobił – mówiła minister edukacji narodowej.
– Ale nie ma możliwości, żebyśmy wrócili do patologicznych sytuacji z wielogodzinnym odrabianiem prac domowych. Trwa rewizja przepisów. Zmiana nie jest niewykluczona – podsumowała Nowacka. Zdaniem byłej szefowej MEN Joanny Kluzik-Rostkowskiej ws. odejścia od obowiązkowych prac domowych największy błąd polegał na braku wytłumaczenia „dlaczego taka została podjęta decyzja”.
Czytaj też:
MEN „na wojnie” ws. głośnej reformy. Ugnie się pod presją sondaży i środowiska oświatowego?Czytaj też:
MEN w tej sprawie milczy. Akcja Uczniowska: Nie ma na tyle odwagi, aby przyznać się do winy
Źródło: WPROST.pl / Polska Agencja Prasowa



English (US) ·
Polish (PL) ·