Data utworzenia: 9 stycznia 2026, 10:43.
Najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei odpowiedział na narastającą falę protestów w kraju. Zadeklarował, że "Republika Islamska się nie cofnie", a winą za obecną sytuację obarczył amerykańskiego prezydenta. Zarzucił, że nacisk z zagranicy kończy się destabilizacją w regionie. — Chcą uszczęśliwić Donalda Trumpa. Gdyby wiedział, jak rządzić krajem, rządziłby własnym. Ręce prezydenta USA są splamione krwią ponad 1000 Irańczyków — przekonywał.
— Wszyscy powinni wiedzieć, że Republika Islamska doszła do władzy dzięki krwi setek tysięcy honorowych ludzi i nie cofnie się przed sabotażystami — powiedział Chamenei, cytowany przez państwową telewizję. Odnosząc się do niepokojów w stolicy, stwierdził, że protestujący działają po to, by "przypodobać się prezydentowi USA". — Chcą go uszczęśliwić. Gdyby wiedział, jak rządzić krajem, rządziłby własnym — powiedział, dodając, że wewnątrz Stanów Zjednoczonych istnieje wiele problemów.
Jego wypowiedzi odnosiły się do czerwcowych ataków Stanów Zjednoczonych na irańskie obiekty nuklearne. Chamenei wezwał też swoich zwolenników do zachowania jedności. — Drodzy młodzi ludzie, zachowajcie gotowość i jedność. Zjednoczony naród pokona każdego wroga — zapewnił.
Wkrótce więcej informacji
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

2 dni temu
7






English (US) ·
Polish (PL) ·