Cela o powierzchni 6 m. kw. Bartosz G. spędza dni w samotności

3 dni temu 8

Data utworzenia: 14 stycznia 2026, 14:00.

18-letni Bartosz G., podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy, skarży się na złe warunki w polskim areszcie. Nastolatek przez osiem miesięcy przebywał w zamkniętym greckim ośrodku dla młodzieży. Po tragicznym zdarzeniu wyjechał bowiem do Grecji w ramach szkolnej wymiany i to tam został zatrzymany. W ośrodku miał PlayStation i towarzystwo rówieśników. W polskim areszcie ma ido dyspozycji łóżko, stół, taboret i książki. Jego obrońca, mecenas Paweł Aranowski ujawnia "Faktowi" szczegóły pobytu nastolatka w areszcie. Według niego pobyt w pojedynczej celi jest dla Bartosza G. bardzo trudny psychicznie.

Bartosz G. w areszcie jest odcięty od rodziny. Foto: Hrywniak Bogdan / newspix.pl

— Bartosz mówi, że jest mu bardzo ciężko w areszcie. Bardzo tęskni za rodziną, z którą nie ma żadnego kontaktu — podkreśla mecenas Paweł Aranowski. — Mama nie ma zgody na telefon, tata nie ma zgody na telefon. Jest odcięty od rodziców w stu procentach. Bartosz ma zgodę na rozmowy telefoniczne tylko ze mną i innymi obrońcami. Nie ma też zgody na widzenia. Odmówiono matce i ojcu prawa do odwiedzin. To dla niego bardzo dotkliwa sytuacja — dodaje adwokat.

Brak codziennego kontaktu i ograniczone możliwości spędzania czasu

Podczas pobytu w ośrodku w Grecji Bartosz miał codzienny kontakt z matką. Obecnie może rozmawiać wyłącznie ze swoimi obrońcami. Rozmowy odbywają się pod nadzorem funkcjonariusza, który najpierw kontaktuje się z adwokatem, a następnie przekazuje słuchawkę Bartoszowi. — Czasami nie mogę odebrać telefonu, bo jestem na rozprawie, a w areszcie dostępny jest tylko jeden aparat telefoniczny i na rozmowę czeka kilkadziesiąt osób — wyjaśnia mecenas. — Ja nie mogę oddzwonić, więc Bartosz traci kolejkę, bo nikt go nie przepuści poza kolejnością.

Bartosz dostał zgodę na posiadanie telewizora i rodzina już dostarczyła sprzęt do aresztu, jednak do tej pory nie trafił on do jego celi. — Bartosz może tylko czytać książki lub rozmyślać. Przysługuje mu godzina spaceru dziennie — mówi adwokat.

Izolacja od rodziny i trudne warunki w areszcie

Cela, w której przebywa 18-latek, ma wymiary ok. 2,5 na 2,5 metra, co daje nieco ponad 6 metrów kwadratowych powierzchni. Jak zapewnia obrońca, Bartosz nie doświadcza wrogości ze strony współwięźniów ani strażników.

— Nie ma z kim zagrać w karty, tylko książka i spacer wyznaczają mu rytm dnia — podsumowuje mecenas Aranowski.

Tak zginęła Maja z Mławy

Tragedia rozegrała się 23 kwietnia w Mławie. Wieczorem Maja wyszła z domu, aby spotkać się z kolegą. Nigdy już nie wróciła do domu. Rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Ciało dziewczyny zostało znalezione po kilku dniach poszukiwań. Leżało w krzakach niedaleko zakładu należącego do rodziny Bartosza G. Chłopak zdążył wyjechać z polski, zanim powiązano go ze sprawą. Śledczy zatrzymali nastolatka. Bartosz G. przebywał wówczas na szkolnej wycieczce w Grecji. Za granicę wyjechał trzy dni po makabrycznym zdarzeniu w Mławie.

Sąd w Salonikach pod koniec maja 2025 r. wyraził zgodę na ekstradycję nastolatka do Polski. Zaraz potem wyszło na jaw, że chłopak próbował popełnić samobójstwo. Ostatecznie trafił do Polski w grudniu 2025 r.

Nowe informacje po zabójstwie Mai z Mławy

Adwokat Bartosza G. krytykuje działania prokuratury

"Rodzina Mai powinna być wdzięczna"

/6

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Bartosz G. w płockiej prokuraturze.

/6

SOS Zaginięcia/Facebook, Bogdan Hrywniak/newspix.pl, Dominik Dziecinny / AGENCJA Wyborcza .pl

Bartosz G. odcięty od rodziny w areszcie.

/6

Dominik Dziecinny / AGENCJA Wyborcza .pl

Więzienie w Płocku.

/6

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Pogrzeb Mai Kowalskiej w Działdowie.

/6

Krzysztof Burski / newspix.pl

Marsz mieszkańców Mławy po zabójstwie Mai.

/6

Materiały redakcyjne

W miejscu morderstwa czasami palą się znicze.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło