Cała Polska czekała na oświadczenie Marka Papszuna. Trener Rakowa zabrał głos

1 miesiąc temu 16

Marek Papszun w niedzielę zapowiedział wydanie oświadczenia, w którym przedstawi swoją wersję wydarzeń dot. kulis transferu do Legii Warszawa. Cała Polska czekała na to, co przekaże szkoleniowiec. Trener Rakowa Częstochowa na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem w europejskich pucharach w końcu zabrał głos.

Marek Papszun screen YT/Raków

Marek Papszun chce już zakończyć etap w roli trenera Rakowa Częstochowa. To wersja wydarzeń, która jest już znana co najmniej od kilkunastu dni. - Legia Warszawa chce mnie jako trenera, a ja chcę być trenerem Legii - wypalił Papszun na konferencji prasowej przed meczem Rakowa z Rapidem Wiedeń w Lidze Konferencji. Do tej pory Legia nie doszła do porozumienia z Rakowem ws. kwoty wykupu Papszuna. Można było więc zakładać, że jeśli dojdzie do zmiany klubu przez Papszuna, to w przerwie między rundami.

Zobacz wideo Papszun "pożegnany" przez kibiców Rakowa. Żelazny: To nie mieści mi się w głowie

Cała Polska czekała na oświadczenie Marka Papszuna. Trener Rakowa zabrał głos

Papszun ujawnił w niedzielnej "Lidze+ Extra", że w poniedziałek wyda oświadczenie ws. swojej przyszłości. - Wypowiem się na ten temat. Myślę, że to może nastąpić nawet jutro. Wtedy będzie można ocenić, gdy powiem, jak to wygląda z mojej perspektywy. Myślę nad tym, w jakiej formule do tego dojdzie. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo cierpliwość to dobra cecha - przekazywał Papszun.

Cała Polska czekała na oświadczenie Papszuna, ale szkoleniowiec najwyraźniej zmienił zdanie. Na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem ze Zrinjskim dostał pytanie o to stanowisko, które miał ogłosić.

- Miałem taką myśl, by się wypowiedzieć i skomentować całą sytuację i przedstawić stanowisko, natomiast klub trochę zmienił podejście do mnie i przedstawił opcje rozwiązania sytuacji, dlatego załatwiamy to w swoim gronie, tak, jak powinno to się odbyć od początku. Niestety wcześniej tak nie było. Mimo wszystko gramy w jednej drużynie i dlatego wierzę w pozytywny efekt zakończenia tej sprawy - stwierdził.

- Pewne rzeczy się wydarzyły i się nie odstaną, ale być może zakończy się ta sprawa tak, jak powinna od początku. To tyle, jeśli chodzi o tę sytuację. Mamy ważne spotkanie przed nami i prośba o to, by zajmować się tym meczem, bo on jest istotny dla nas wszystkich - dodał.

Papszun nie ma wątpliwości. "To są ludzie porządni, prawi"

W trakcie wspomnianej "Ligi+ Extra" Papszun mówił, że chciałby w przyszłości być bardziej szczęśliwy, a to gwarantuje mu praca w Legii.

Zobacz też: Wydali fortunę i nie mają dość! Kolejny transfer Widzewa

- Dla mnie mobilizujące było i jest dalej, jak drużyna funkcjonuje, pracuje, biorąc pod uwagę moją sytuację. W tamtym okresie chcieli mnie zwolnić w klubie, a teraz nie pozwalają odejść. To jest dla mnie super doświadczenie. Jestem w trudnej sytuacji i na pewno dużo mnie to kosztuje. Mimo wszystko jestem szczęśliwy, bo pracuję obecnie tylko dla tych chłopaków, sztabu i dalej sprawia mi przyjemność obcowanie z tymi ludźmi. Bo to są ludzie porządni, prawi - wytłumaczył aktualny trener Rakowa.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło