Były reprezentant Polski odleciał po losowaniu. "Pierwsze miejsce"

1 miesiąc temu 14

Holandia, Japonia i Tunezja. Takich rywali w grupie na mistrzostwach świata 2026 napotka reprezentacja Polski, jeśli oczywiście zdoła na turniej awansować. Opinie co do takiego zestawu przeciwników są różne, choć większość ekspertów uznała, że z tej grupy naprawdę dałoby się wyjść. Dużym optymistą jest zaś Maciej Żurawski. Były reprezentant Polski w rozmowie z dziennikiem "Fakt" powiedział, iż jego zdaniem stać nas nawet na pierwsze miejsce.

Maciej Żurawski fot. Screen: https://www.youtube.com/watch?v=J_vOXieCin4

Z dużym zaciekawieniem wyczekiwaliśmy na piątkowe losowanie grup mistrzostw świata. Przed Polską oczywiście jeszcze trudne baraże, gdzie mamy do pokonania Albanię u siebie oraz lepszego z pary Ukraina - Szwecja na wyjeździe. Jednak trzeba wierzyć, że na turniej pojedziemy, a teraz już wiemy, kto na nas tam już czeka. Zwycięzca naszej ścieżki barażowej trafi do grupy F, gdzie są już Holandia, Japonia oraz Tunezja.

Zobacz wideo Gala losowania mundialu w cieniu skandalu? Żelazny: Amerykanie łamią prawo wojenne!

Jesteśmy faworytem? Maciej Żurawski mocno wierzy w reprezentację Polski

Trafienie przez nas Holandii staje się w ostatnich latach niemal tak samo pewne, jak podatki. Starcie z Japonią to rewanż za mundial z 2018 roku, gdy w meczu dla nas już o nic pokonaliśmy ich 1:0. Za to Tunezja nie ma może wielkich nazwisk, ale eliminacje przeszła bez straty choćby punktu w dziesięciu meczach (głównie ze słabeuszami, ale brak nawet jednej wpadki budzi respekt). Nastroje w narodzie po takim losowaniu są dość dobre, większość ekspertów uznała tę grupę za możliwą do przejścia i awansu do 1/16 finału. Dużym entuzjastą tej grupy jest Maciej Żurawski. Były reprezentant Polski, uczestnik mistrzostw z 2002 i 2006 roku, w rozmowie z dziennikiem "Fakt" stwierdził, że naszą kadrę w razie awansu stać nawet na wygranie tej grupy.

- W sumie się cieszę, że z tych najsilniejszych zespołów, na które mogliśmy trafić, wylosowaliśmy akurat Holandię. To jest silny zespół, mają dużo jakości, ale ostatnio pokazaliśmy, że możemy z nimi powalczyć. W tym drugim listopadowym meczu zagraliśmy bardzo dobrze i byliśmy zespołem, który bardziej zasłużył na zwycięstwo. Z Japonią graliśmy na mundialu w Rosji, to było siedem lat temu. Ale i ona i Tunezja to na pewno nie są łatwe zespoły, z którymi z miejsca możemy sobie dopisać trzy punkty. Jestem zdania, że jeżeli awansujemy na mistrzostwa świata, to możemy powalczyć nawet o pierwsze miejsce - powiedział Żurawski.

Kolejność meczów też może nam sprzyjać

Jeśli chodzi o kolejność naszych potencjalnych mundialowych starć, to zaczniemy od Tunezji, potem Holandia, a na koniec Japończycy. - Dobrze by było zacząć mistrzostwa od zwycięstwa. Z tego punktu widzenia fakt, że trafiliśmy akurat na teoretycznie najsłabszego rywala z grupy, powoduje, że dobrze by było wygrać i dopisać sobie trzy punkty. Zwłaszcza że można też awansować z trzeciego miejsca w grupie - ocenił Żurawski. 

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło