Były minister zdrowia alarmuje w sprawie kryzysu w NFZ. Mówi, co należy zrobić natychmiast

1 miesiąc temu 25

Data utworzenia: 25 listopada 2025, 6:00.

NFZ ma potężną dziurę w finansach. Brakuje miliardów, a prognozy na kolejne lata są jeszcze gorsze. W 2025 r. deficyt Funduszu miał sięgnąć 14 mld zł, ale szacuje się, że w 2026 r. luka może wynieść nawet 23 mld zł. "Fakt" rozmawiał na ten temat z drem n. med. Konstantym Radziwiłłem, byłym ministrem zdrowia w rządzie PiS. — Krótkoterminowo rząd musi znaleźć środki, by pokryć deficyt NFZ kosztem mniej pilnych wydatków — słyszymy.

"Fakt" rozmawiał z byłym ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem o miliardowej dziurze w budżecie NFZ. Foto: Damian Burzykowski/Newspix.pl, Krzysztof Matuszyński / Edytor

NFZ znajduje się w najpoważniejszym kryzysie od lat. Według oficjalnych analiz Funduszu i Ministerstwa Zdrowia w 2025 r. brakuje około 14 mld zł, natomiast w 2026 r., przy obecnej dynamice wydatków, luka może wzrosnąć do ok. 23 mld zł. Dodatkowo wpływy ze składki zdrowotnej są niższe od zakładanych o ok. 3,5 mld zł. Niezależne prognozy, m.in. Instytutu Finansów Publicznych, przewidują, że bez zmian w modelu finansowania deficyt w kolejnych latach może sięgać kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie. W reakcji na narastający kryzys Sejm przegłosował nowelizację ustawy pozwalającą przekazać NFZ ponad 3,6 mld zł z Funduszu Medycznego jako doraźne wsparcie.

NFZ na skraju zapaści. Były minister zdrowia komentuje

Doraźne wsparcie nie zmienia jednak faktu, że system jedzie dziś na oparach, a dziura w finansach i tak musi zostać zasypana. Dlatego coraz głośniej mówi się o tym, skąd wziąć brakujące pieniądze i kto powinien je dołożyć, żeby szpitale mogły normalnie funkcjonować.

— Jest ustawa, która jasno określa minimalny poziom wydatków na zdrowie. W 2025 r. to 6,5 proc. PKB, czyli około 236 mld zł. Tu nie ma o czym dyskutować. Jeśli w NFZ brakuje pieniędzy, reszta powinna być zapewniona z budżetu państwa — mówi nam Konstanty Radziwiłł, były minister zdrowia.

Podkreśla, że przepisy są jednoznaczne, ale — jego zdaniem — nie są realizowane. — Mamy od początku obecnych rządów dziwną dyskusję o planie NFZ i nierealizowanie przepisów, które dokładnie określają, kiedy i jak ten plan ma być przygotowany. To nie zostało dopełnione już drugi raz — twierdzi były minister zdrowia.

Radziwiłł zwraca uwagę, że rosnące koszty w ochronie zdrowia nie są zaskoczeniem. — Społeczeństwo się starzeje, postęp medycyny kosztuje, a wynagrodzenia wykwalifikowanego personelu muszą rosnąć. To wszystko było do przewidzenia — mówi.

Jego zdaniem problemem nie jest tylko brak pieniędzy, ale również sposób ich wydawania. — Polska ma jeden z najwyższych na świecie wskaźników wydatków na opiekę szpitalną. Pacjenci zbyt często trafiają do szpitala, zamiast być leczeni ambulatoryjnie. To sztucznie generuje koszty — ocenia rozmówca "Faktu".

Zobacz też: Posłanki oceniły pomysł porodówek na SOR-ach. "Mam dużo sceptycyzmu"

Jakie działania trzeba podjąć natychmiast? "Najpierw należy zagwarantować środki na świadczenia"

Konstanty Radziwiłł uważa, że potrzebna jest również reforma wycen świadczeń. — Niektóre procedury są dramatycznie niedoszacowane, inne przeszacowane. Proces ich aktualizacji powinien być ciągły, a nie jest — słyszymy.

Co trzeba zrobić natychmiast? — Najpierw należy zagwarantować środki na świadczenia, których nie można odroczyć — zwłaszcza onkologiczne. Leczenie nie może czekać do "lutego" albo do kolejnego planu finansowego — podkreśla.

Według niego konieczne jest także pilne uporządkowanie finansów i organizacji systemu. — Krótkoterminowo rząd musi znaleźć środki kosztem mniej pilnych wydatków. Długoterminowo — trzeba wreszcie zacząć racjonalizować system, inaczej będzie po prostu pożerał kolejne miliardy — dodaje.

— Jeżeli zapytać Polaków, na co państwo powinno wydawać pieniądze w pierwszej kolejności, zdrowie zawsze będzie numerem jeden. Po prostu trzeba realizować obowiązujące prawo i wreszcie uporządkować system — podsumowuje Konstanty Radziwiłł.

Czytaj również: Trudna sytuacja w centrach onkologii. Muszą brać kredyty, by leczyć pacjentów

/2

Krzysztof Matuszyński / Edytor

Narodowy Fundusz Zdrowia stoi dziś przed największym kryzysem finansowym od lat. Rosnący deficyt w NFZ grozi poważnymi konsekwencjami dla całego systemu ochrony zdrowia.

/2

Damian Burzykowski / newspix.pl

Konstanty Radziwiłł w rozmowie z „Faktem” ostrzega, że system zdrowia nie udźwignie dalszych zaniedbań.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło