Burza wokół Papszuna. Oto co mówią przepisy

1 miesiąc temu 34

"Marek Papszun w Legii Warszawa" - taki temat w tym momencie byłby niemożliwy, gdyby nie zmiana przepisów w lipcu tego roku. Wywołała ona burzę wśród internautów.

Marek Papszun Fot . Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Prawie dwanaście lat temu Polski Związek Piłki Nożnej postanowił zmienić przepisy, zakazując trenerem prowadzenia dwóch klubów z tego samego poziomu w trakcie jednej rundy. Oznaczało to, że jeśli szkoleniowiec stracił pracę w rundzie jesiennej, to nowy klub mógł prowadzić w rundzie wiosennej. W razie straty pracy na wiosnę pracodawcę mógł mieć dopiero w następnym sezonie. 

Zobacz wideo Kosecki ostro o piłkarzach Legii: Na niektórych z was się nie da patrzeć

Gdyby wciąż obowiązywałyby takie przepisy, to nie byłoby tematu "Marek Papszun w Legii Warszawa". Przed rozpoczęciem sezonu 2025/2026 Polski Związek Piłki Nożnej zmienił jednak przepisy, by były takie, jakie ma UEFA. 

"Dla rozwiązania wątpliwości. 1 lipca tego roku zmieniły się przepisy i trener w jednej rundzie może prowadzić dwie drużyny na tym samym poziomie rozgrywkowym" - napisał w serwisie X Konrad Ferszter, dziennikarz Sport.pl.

Zmiana przepisów oburzyła ekspertów i internautów. 

"Poszło kilka łapówek i zmienili przepis" - pisał Wojciech Kowalczyk, były reprezentant Polski w serwisie X. 

"Uważam, że nie jest to etyczne, że trener może dziś prowadzić Raków Częstochowa, a jutro – jeszcze w tej samej rundzie – być trenerem Legii Warszawa" - dodał Zbigniew Boniek, były świetny piłkarz i prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

  • "Idiotyczna ta zmiana przepisów. Ugadany w połowie rundy trener może sabotować własną ekipę dla korzyści nowej drużyny. Przy transferze od nowego sezonu pewne "możliwości" też ma, ale to jednak niebo a ziemia. Inna sprawa, że Legii Papszun jest potrzebny i IMO tam pasuje jak nikt", 
  • "Dziwnie to wygląda. Jak on może prowadzić drużynę, z którą być może za chwilę będzie walczył o miejsce w pucharach?", 
  • "Dla mnie ta cała saga z Papszunem jest trochę patologiczna. W środku rundy jakby nigdy nic negocjuje z konkurencją z chęcią natychmiastowego odejścia, stawiając swój obecny klub pod ścianą w momencie, kiedy jest największy maraton meczów" - to inne komentarze. 

Zobacz także: Fatalne wieści dla Barcelony przed meczem! To już fatum

Konrad Ferszter, dziennikarz Sport.pl poinformował, że 51-letni szkoleniowiec poprowadzi stołeczną drużynę już w czwartkowym meczu Ligi Konferencji przeciwko Sparcie Praga.

Natomiast Piotr Kamieniecki z TVP Sport dodał, że będzie to "najdroższy trener oraz sztab w historii", gdyż trener i jego współpracownicy zarobią łącznie milion euro rocznie.

Legia Warszawa po 14 kolejkach z 17 punktami jest na 11. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Natomiast Raków Częstochowa z 23 punktami zajmuje czwartą pozycję. 

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło