FC Barcelona zagrała katastrofalny mecz w 5. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów z Chelsea i przegrała aż 0:3. Biorąc pod uwagę różnicę klas obu zespołów, mogą dziwić słowa bramkarza Barcelony Joana Garcii, który stwierdził, że... pierwsza połowa była wyrównana. Na reakcję hiszpańskich dziennikarzy nie trzeba było długo czekać. "Czy oni myślą, że nie oglądamy meczów?" - pyta ironicznie jeden z nich.
screen tv
Barcelona od samego początku spotkania prezentowała dużo niższy poziom niż gospodarze. Chelsea napierała w zasadzie bez przerwy, co chwila sprawiając zagrożenie. Po pierwszej połowie wygrywała z Barceloną 1:0 i grała w przewadze, bo czerwoną kartkę otrzymał Ronald Araujo.
Zobacz wideo Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa pokonany przez PGE GiEK Skrę Bełchatów. Daniel Popiela: Ogrom pracy przed nami
Bramkarz Barcelony zadziwia Hiszpanów. Nie mogą uwierzyć w to, co powiedział
A przecież gdyby gospodarze mieli trochę więcej szczęścia, to po pierwszej połowie mecz mógłby być rozstrzygnięty - sędzia nie uznał dwóch bramek zdobytych przez Chelsea w pierwszej połowie. Dlatego nic dziwnego, że konsternację w Hiszpanii wywołały słowa bramkarza Barcelony Joana Garcii, który stwierdził, że mecz do przerwy był wyrównany.
- Przyjechaliśmy tu po trzy punkty, zwłaszcza po ostatnim remisie. Było trudno już jak graliśmy 11 na 11, ale z jednym zawodnikiem mniej próbowaliśmy dać z siebie wszystko - powiedział. - To ich styl, żeby pressować bardzo wysoko, grać na dużej intensywności, ale w 11 na 11 mieliśmy kilka dobrych okazji. To jednak nie wystarczyło - dodał, cytowany przez cope.es.
Golkipera właśnie za te słowa skrytykował dziennikarz Juanma Castano. - To nieprawdopodobne w jaki sposób piłkarze i zawodnicy analizują grę po meczach. To niewiarygodne. Czy oni myślą, że my tego nie widzimy? Czy oni myślą, że nie oglądamy meczów? Kto o zdrowym umyśle mógłby powiedzieć, że pierwsza połowa była wyrównana? Barca miała tylko okazję Ferrana i na tym równość się skończyła - na jednej szansie bramkowej Barcelony - stwierdził Castano.
Porażka z Chelsea sprawiła, że Barcelona znacząco oddaliła się od zajęcia miejsca w czołowej ósemce fazy ligowej - a miejsce poza nią oznaczać będzie dla podopiecznych Hansiego Flicka konieczność grania dodatkowego dwumeczu w fazie pucharowej oraz gorszą drabinkę w drodze do ewentualnego finału. Obecnie wszystko wskazuje na to, że Barcelona nawet wygrywając trzy mecze, miałaby problemy z zajęciem miejsca w TOP 8.

1 miesiąc temu
24


English (US) ·
Polish (PL) ·