Przed warszawskim sądem ruszył proces Grzegorza Brauna. Prokuratura zarzuca europosłowi popełnienie siedmiu przestępstw. Polityk złożył wniosek o wyłączenie jednego z sędziów ze składu orzekającego, bo, jak twierdzi, jest "neosędzią".
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Braun złożył wniosek o wyłączenie sędziego
W poniedziałek o godzinie 9 przed Sądem Rejonowym Warszawa Praga-Południe rozpoczął się proces Grzegorza Brauna. Polityk złożył wniosek o wyłączenie sędziego Marcina Brzostko ze składu sędziowskiego. - Wolałbym, żeby sądził mnie ktoś, komu bliższe są standardy cywilizacji łacińskiej, a jak najdalsze standardy rewolucji światowej, prowadzonej także na odcinku zielonym, tęczowym, różowym i innych. A więc jeszcze raz - proszę się wyłączyć, panie sędzio, a będzie to z pożytkiem doczesnym i wiecznym państwa i narodu polskiego - mówi europoseł na nagraniu radia TOK FM.
"Nagle powołuje się na orzecznictwo europejskie"
Jak relacjonuje RMF FM, Braun stwierdził ponadto, że członek składu orzekającego jest "neosędzią". W rozmowie ze stacją prokurator Artur Wańdoch nazwał wniosek o wyłączenie sędziego "absurdalnym". Głos zabrał też mec. Krzysztof Stępiński, jeden z pełnomocników oskarżycieli. - Nagle okazało się, że Braun powołuje się na orzecznictwo europejskie, gdyż "ratuj się kto może" zapachniało wyrokiem. Jest takie przysłowie: jak bida, to do Żyda - powiedział RMF FM. Po złożeniu przez Brauna wniosku zarządzono przerwę.
Zobacz wideo Tusk po tajnych naradach Sejmu. "Ludzie, ogarnijcie się!"
Wsparcie od kamratów
W związku z procesem Brauna pod sąd przyszły grupy zwolenników polityka. - Przyszliście tutaj państwo, dlatego że świetnie to rozumiecie, że nie idą po mnie, idą po was, ja tylko stoję im na drodze. Na szczęście stoję nie sam, tylko z wami. Stoimy tutaj szerokim frontem gaśnicowym - powiedział do zebranych szef Konfederacji Korony Polskiej. Wśród osób, które przyszły udzielić poparcia Braunowi, są m.in. Wojciech O. i Marcin O., znani w sieci jako "Jaszczur" i "Ludwiczek". To przedstawiciele radykalnego ruchu o nazwie Rodacy Kamraci. W sierpniu tego roku Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga skierowała przeciwko Wojciechowi O. i Marcinowi O. akt oskarżenia. Postawiono im łącznie 154 zarzuty - m.in. publicznego pochwalania przestępstw i przemocy z powodu przynależności politycznej, gróźb, pochwalania wojny napastniczej i nawoływania do nienawiści na tle różnic rasowych. Do niedawna "kamraci" przebywali w areszcie. W listopadzie sąd zdecydował o uchyleniu aresztu.
Akt oskarżenia przeciwko Braunowi
Akt oskarżenia przeciwko Braunowi prokuratura skierowała w lipcu. Obejmuje on siedem czynów. Pierwszy odnosi się do incydentu z 1 marca 2022 roku, kiedy w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii przy ulicy Alpejskiej 42, polityk miał dokonać naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego - dyrektora Narodowego Instytutu Kardiologii Łukasza Szumowskiego - miał szarpać go za ramię oraz blokować przejście. Drugi czyn odnosi się do tego samego wydarzenia, kiedy Braun miał pomówić Szumowskiego, twierdząc, że ten jest pod wpływem alkoholu. Oskarżenia śledczych dotyczą także incydentu zgaszenia świec chanukowych gaśnicą w Sejmie w 2023 roku. Wówczas europoseł miał naruszyć nietykalność cielesną jednej z uczestniczek wydarzenia, co spowodowało u niej lekki uszczerbek na zdrowiu. Polityk został oskarżony także między innymi o zablokowanie wykładu o Holokauście w Niemieckim Instytucie Historycznym. Miał dopuścić się także incydentu w krakowskim sądzie, skąd wyniósł choinkę i wrzucił ją do kosza.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!



English (US) ·
Polish (PL) ·