Europoseł Grzegorz Braun i zabójca Chrisa Haniego Janusz Waluś w czwartek pojawili się na meczu organizowanym na Stadionie Legii Warszawa. Zdjęcia obiegły media społecznościowe. Do sytuacji odniósł się krótko wicepremier, szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Grzegorz Braun i Janusz Waluś na meczu
W czwartek wieczorem na Stadionie Legii Warszawa odbywał się mecz Legia Warszawa-Sparta Praga w ramach rozgrywek Ligi Konferencji UEFA. Na trybunie zasiadł europoseł Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun, któremu towarzyszył m.in. Janusz Waluś. "My dziś grzecznie - w sektorze rodzinnym (dzieciaki poza kadrem)" - napisał Braun na portalu X. "Od antysemityzmu do mordowania jeden krok" - skomentował z kolei szef MSZ Radosław Sikorski, publikując wspólne zdjęcie Brauna i Walusia.
Kim jest Janusz Waluś?
Janusz Waluś urodził się w Zakopanem, w latach 80. wyemigrował do Afryki, gdzie razem z rodziną prowadził hutę szkła. Później pracował też jako kierowca. Przyjął południowoafrykańskie obywatelstwo i zaangażował się w działalności skrajnie prawicowych i rasistowskich organizacji. 10 kwietnia 1993 r. zastrzelił b, lidera partii komunistycznej w Republice Południowej Afryki. Waluś został skazany na karę śmierci, wyrok ostatecznie zmieniono na dożywotnie więzienie. W 2017 r. zrzekł się obywatelstwa RPA. W grudniu 2024 r. Janusz Waluś wrócił do Polski, w locie towarzyszył mu Grzegorz Braun.
Zobacz wideo Morawiecki: schrzaniłem ustawę podatkową
Grzegorz Braun stanie przed sądem
Pod koniec lipca Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi Braunowi. Polityk jest oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie Dyrektora Narodowego Instytutu Kardiologii, uszkodzenie choinki bożonarodzeniowej wraz ze zdobieniami (wartość - 1,4 tys. zł), stanowiącej własność Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" i Stowarzyszenia Sędziów "Themis", uszkodzenie sprzętu nagłaśniającego oraz sprzętu elektronicznego o wartości ok. 2,5 tys. zł na szkodę Niemieckiego Instytutu Historycznego, a także nieopuszczenie siedziby instytutu wbrew żądaniu dyrektora, a także publiczne znieważenie na terenie Sejmu RP grupy ludności z powodu jej przynależności wyznaniowej i publicznym znieważeniem przedmiotu czci religijnej (chodzi o gaszenie świecy chanukowej za pomocą gaśnicy), obrazę uczuć religijnych i naruszenie nietykalności cielesnej osoby, która podejmowała wtedy interwencję.
Czytaj również: Jaki zniesmaczony słowami Morawieckiego w Gazeta.pl. "Podlizywanie się Tuskowi"
Źródła: Grzegorz Braun na portalu X, Radosław Sikorski na portalu X, Prokuratura Okręgowa w Warszawie



English (US) ·
Polish (PL) ·