FC Barcelona nie będzie dobrze wspominać wyjazdu do Londynu. Chelsea rozbiła "Dumę Katalonii" 3:0, a tuż po spotkaniu bramkarz gospodarzy Robert Sanchez zakpił z Lamine'a Yamala i całej drużyny rywali. Te słowa naprawdę padły na antenie.
REUTERS/Hannah Mckay TPX, Andrew Couldridge
To był bardzo zły występ FC Barcelony. Ewidentnie mistrzowie Hiszpanii zostali sprowadzeni w Londynie na ziemię po wysokim zwycięstwie z Athleticiem Bilbao (4:0). Przegrane starcie z Chelsea (0:3) potwierdziło, że w tym sezonie "Duma Katalonii" jest nierówna. W pierwszej połowie już przy stanie 1:0 dla gospodarzy czerwoną kartkę otrzymał Ronald Araujo, co tylko pogrążyło fatalnie spisujących się w defensywie Katalończyków.
Zobacz wideo Papszun nowym trenerem Legii? Kosecki: Nie brałem tego pod uwagę, ale byłbym zadowolony
Sanchez wbił szpilę Yamalowi. Co za słowa
Niezwykle szczęśliwy po wtorkowym spotkaniu był Robert Sanchez. W końcu nie często bramkarzom udaje się zachować czyste konto w rywalizacji przeciwko Barcelonie. Hiszpan pozwolił sobie na uszczypliwości względem ostatniego rywala. I co ciekawe, nie zwrócił uwagi na kiepską defensywę drużyny Hansiego Flicka, lecz słabą postawę Lamine'a Yamala w ataku.
- Marc Cucurella schował Lamine'a Yamala do kieszeni - podkreślił Sanchez na antenie El Chiringuito TV, odnosząc się chwilę później do całej drużyny przeciwnej.
- Barcelona jest kandydatem do triumfu w Lidze Mistrzów? To my jesteśmy kandydatami, nie Barcelona - dodał z pewnością siebie.
Barcelona w ogniu krytyki. "Absolutnie szalone"
Koszmarna postawa mistrza Hiszpanii odbiła się szerokim echem. Choćby Alan Shearer, najlepszy strzelec w historii Premier League, przecierał oczy ze zdumienia, spoglądając na defensywę zespołu gości.
- To jest absolutnie szalone, naprawdę! To tak, jakby stały tam cztery manekiny: "Jak chcecie to zrobić, chłopaki?". Trudno mi w to uwierzyć. Aż brak słów na to, jak łatwo Chelsea się przebijała - powiedział cytowany przez "Daily Mail".
Spośród pięciu spotkań fazy ligowej Ligi Mistrzów Barcelona wygrała dwa, jedno zremisowała i dwa przegrała. Siedem "oczek" jest w tym momencie bardzo słabym dorobkiem. Pocieszający dla Flicka i jego zespołu jest fakt, że teraz przed nimi w Champions League stosunkowo łatwe potyczki - kolejno z: Eintrachtem Frankfurt, Slavią Praga i FC Kopenhagą.
Na ten moment w tabeli lepiej wygląda sytuacja Chelsea. "The Blues" przed środowymi meczami Ligi Mistrzów zajmuje 5. miejsce z dorobkiem dziesięciu punktów. Po przegranej z Bayernem Monachium (1:3) na otwarcie fazy ligowej Chelsea zanotowała później cztery spotkania bez porażki.
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

1 miesiąc temu
27


English (US) ·
Polish (PL) ·