Rosyjskie ataki na południowo-wschodnią Ukrainę doprowadziły do poważnych problemów z dostępem do wody i prądu w czwartek. Ponad 1,7 domostw w obwodzie dniepropietrowskim zmagało się z problemami z dostawą wody - przekazał wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba, cytowany przez agencję Reutera. Setki tysięcy gospodarstw domowych zmagały się z brakiem ogrzewania i elektryczności. Atak ten prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił jako "próbę złamania Ukrainy".
- Rosyjskie ataki minionej nocy na obwód dniepropietrowski spowodowały poważne problemy z dostępem do wody dla ponad 1,7 mln gospodarstw domowych.
- Ataki wpłynęły też na przemysł - m.in. ArcelorMittal w Krzywym Rogu musiał tymczasowo zawiesić produkcję stali.
- Władze uruchomiły ponad 1500 punktów ładowania i ogrzewania, ewakuowano też pracowników kopalń dotkniętych blackoutem.
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W wyniku ataków Rosji w nocy ze środy na czwartek na obwód dniepropietrowski ponad 1,7 mln gospodarstw domowych napotkało poważne trudności z dostępem do wody - przekazał wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba.
Polityk poinformował w czwartek po południu, że dzięki szybkiej reakcji służb w większości miejsc awarie wodociągów zostały sprawnie usunięte, jednak około 20 tys. gospodarstw nadal pozostawało bez wody, a 250 tys. nie miało ogrzewania.
Co więcej, niemal 500 tys. gospodarstw domowych w tym obwodzie wciąż nie miało dostępu do energii elektrycznej w czwartek po południu. W sąsiednim obwodzie zaporoskim sytuacja została opanowana szybciej, a dostawy prądu przywrócono po tym, jak blackout zmusił operatorów kluczowej infrastruktury do skorzystania z rezerw - przekazał Reuters.
"To jest wojna Rosji skierowana konkretnie przeciwko naszemu narodowi, przeciwko życiu na Ukrainie - próba złamania Ukrainy" - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na platformie X, odnosząc się do ataków minionej nocy.
W ich wyniku ucierpiały nie tylko gospodarstwa domowe, ale także przemysł. W Krzywym Rogu, rodzinnym mieście prezydenta Ukrainy, kluczowy producent stali ArcelorMittal musiał tymczasowo zawiesić część produkcji.
Podobne działania podjęła firma Zaporożstal, przygotowując się do bezpiecznego wznowienia działalności.
W odpowiedzi na awarie infrastruktury władze uruchomiły ponad 1500 punktów ładowania i ogrzewania w obwodzie dniepropietrowskim. Policja informowała mieszkańców o zagrożeniach za pomocą megafonów w miejscach, gdzie nie działały syreny alarmowe. Pracownicy ośmiu kopalń, które również doświadczyły blackoutu, zostali bezpiecznie ewakuowani.
Dostawy wody do miasta Pawłohrad i okolicznych terenów mają być przywrócone w ciągu doby. Służby energetyczne i wodociągowe pracują, by zminimalizować skutki ataków.
Sytuację dodatkowo komplikuje zbliżająca się fala chłodów. Premier Julija Swyrydenko ostrzegła, że niskie temperatury mogą jeszcze bardziej pogłębić zakłócenia w dostawach prądu i ogrzewania. Ministerstwo energetyki informowało, że trudne warunki pogodowe już wcześniej spowodowały przerwy w dostawach energii w kilku regionach kraju.

1 dzień temu
10




English (US) ·
Polish (PL) ·