Berlin zgodził się na reparacje wojenne? Media: Padła kwota

1 miesiąc temu 25

Niemiecki rząd miał zaproponować Polsce wypłatę pieniędzy dla żyjących ofiar II wojny światowej - ustalił Onet. Warszawa nie przystała jednak na takie rozwiązanie. Dlaczego?

Donald Tusk Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /

Berlin nie spieszy się z decyzjami 

Według informacji Onetu rząd Niemiec już rok temu zaproponował Polsce wypłatę 10 tys. euro jednorazowo dla każdej z żyjących ofiar II wojny światowej. Polski rząd miał się jednak nie zgodzić na takie rozwiązanie. Strona polska ma oczekiwać, aby wsparcie było wypłacane corocznie aż do śmierci beneficjenta, co - jak podkreślają rozmówcy portalu - nadal pozostaje bez odpowiedzi ze strony Berlina. Jakub Deka, przewodniczący rady fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, przekazał, że w ostatnich rozmowach pojawiła się też propozycja około 10 tys. zł rocznie, wypłacanych w ratach kwartalnych, półrocznych lub miesięcznych. Na razie nie ma jednak decyzji Niemiec. 

"Kwestia reparacji jest wyjaśniona" 

Podczas polsko-niemieckiej konferencji w Berlinie kanclerz Friedrich Merz podkreślił, że stanowisko Niemiec pozostaje niezmienne. - Kwestia reparacji z punktu widzenia politycznego i prawnego jest wyjaśniona - oświadczył. Przypomniał, że Niemcy wcześniej miały przeznaczyć 2 mld euro na pomoc dla ocalałych z nazistowskiego terroru. - Niemcy przyznają się do swojej historycznej odpowiedzialności - dodał w poniedziałek 1 grudnia kanclerz Niemiec.

Zobacz wideo Kowalski o zrzeczeniu się reparacji: Tusk spłaca dług polityczny wobec Niemców

Tusk naciska na Berlin: Pospieszcie się

Premier Donald Tusk odpowiedział na słowa kanclerza. - Niemcy trzymają się tego formalno-dyplomatycznego aktu z lat 50. Jak dobrze wiecie, w latach 50. Polska de facto nie miała nic do powiedzenia w tej kwestii - stwierdził. Jak wskazał, ówczesne zrzeczenie się reparacji "nie było aktem zgodnym z wolą narodu polskiego". Według premiera liczba żyjących, bezpośrednich ofiar niemieckiej napaści to dziś ok. 50 tys. osób. - Pospieszcie się, jeżeli naprawdę chcecie wykonać taki gest - zaapelował Tusk do kanclerza Niemiec. Dodał też, że w przyszłym roku rozważy, by Polska "wypełniła tę potrzebę z własnych środków". Słowa te wywołały falę oburzenia wśród polityków opozycji.

Polska odzyskała cenne archiwa 

Temat reparacji wrócił na poniedziałkowej (1 grudnia) konferencji premiera i kanclerza w Niemczech. Berlin na ten moment ogranicza się do zwrotów polskich archiwów zrabowanych w czasach okupacji. W trakcie konferencji Niemcy oddali Polsce m.in. 73 dokumenty, w tym najstarszy z 1215 roku. Friedrich Merz zapewnił, że nie są to ostatnie zwroty polskiego zrabowanego mienia.  

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło