"Baciarska Chata" w ogniu. Weselnicy musieli uciekać. Hotel przekazał nowe informacje

2 tygodni temu 16
ZIZOO.PL

Data utworzenia: 18 stycznia 2026, 17:36.

Zabawę weselników w znanym kompleksie hotelowym Kocierz w Targanicach przerwał potężny pożar. W sobotę (17 stycznia) wieczorem "Baciarską Chatę", w której bawiło się 100 osób, błyskawicznie zaczęły trawić płomienie. Dzięki sprawnej akcji personelu i natychmiastowej ewakuacji wszyscy goście zostali bezpiecznie wyprowadzeni. Teraz właściciele obiektu przekazali nowe informacje. "Najpoważniej poszkodowany został jeden ze strażaków, który doznał poparzeń dłoni i nadal przebywa w szpitalu" — przekazali w mediach społecznościowych.

Baciarska Chata w ogniu. Żywioł przerwał wesele. Foto: Małopolska Alarmowo / Facebook,, / Straż Pożarna

To miał być najpiękniejszy dzień w życiu młodej pary, a przerodził się w dramat. W sobotę wieczorem tuż po godz. 19.40, do służb wpłynęło zgłoszenie o pożarze restauracji "Baciarska Chata", gdzie trwało wesele. Bawiło się tam 100 osób.

Zobacz także: Paryż. Podłoga zarwała się pod uczestnikami urodzin

Pożar "Baciarskiej Chaty". Żywioł przerwał wesele

Jak ustalił "Fakt", ogień pojawił się w kominie lokalu znajdującego się na terenie kompleksu Kocierz. — Ze względu na drewnianą konstrukcję budynku ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie — przekazał "Faktowi" mł. bryg. Krzysztof Cieciak, rzecznik wadowickich strażaków.

W jednej chwili zabawa zamieniła się w walkę o życie. Na szczęście system czujek i szybkie procedury bezpieczeństwa zadziałały bez zarzutu. Goście zostali ewakuowani jeszcze przed przyjazdem służb.

Właściciele restauracji w niedzielę, 18 stycznia, opublikowali w mediach społecznościowych aktualne oświadczenie dotyczące sytuacji.

(...) Pożar Baciarskiej Chaty, naszej sali weselnej, został ugaszony. Obecnie na miejscu trwają prace odpowiednich służb i specjalistów, którzy wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Cała akcja przebiegała sprawnie i zgodnie z obowiązującymi procedurami, co pozwoliło na bezpieczną ewakuację wszystkich gości.

Sześć osób — w tym kilku członków naszej załogi — wymagało pomocy medycznej w związku z zadymieniem pomieszczeń. Wszyscy wrócili już do domów i czują się dobrze. Najpoważniej poszkodowany został jeden ze strażaków, który doznał poparzeń dłoni i nadal przebywa w szpitalu. Jesteśmy z nim myślami i całym sercem, życząc mu szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia Pozostała część obiektu, czyli hotel, karczma, basen, spa funkcjonują bez zmian

— przekazano.

W dalszej części wpisu właściciele obiektu przekazali podziękowania Straży Pożarnej i służbom ratunkowym "za błyskawiczną reakcję, profesjonalizm i ogromne zaangażowanie, dzięki którym sytuacja została szybko opanowana".

Dziękujemy również naszej załodze za opanowanie i działanie zgodne z procedurami oraz gościom za spokój, szybką reakcję i wzorową współpracę. To właśnie dzięki wspólnemu wysiłkowi nikt z uczestników zdarzenia nie ucierpiał poważnie. Prosimy o wyrozumiałość — potrzebujemy chwili, aby uporządkować wszystkie sprawy po tym trudnym wydarzeniu. O dalszych krokach będziemy informować na bieżąco

— czytamy.

Komentarze internautów po pożarze w "Baciarskiej Chacie"

Pod wpisem błyskawicznie zaroiło się od komentarzy internautów, którzy przekazali słowa wsparcia zarówno właścicielom karczmy, jak i młodej parze.

"Trzymajcie się!! Również dla pary młodej wszystkiego najlepszego pomimo tak smutnego końca wesela!" — brzmi jeden z komentarzy.

"Jestem pełen nadziei, że uda się wszystko odbudować i będzie znowu pięknie. Najważniejsze, że nikt nie zginął. Życzę dużo sił w tych trudnych chwilach. Znając właścicieli, wiem, że będą silniejsi i bardziej zdeterminowani budując nowy obiekt" — napisał internauta.

"Wyrazy współczucia dla Młodych" — czytamy w kolejnym komentarzu.

Zobacz także: Baciarska Chata spłonęła w nocy. Goście ewakuowani w ostatniej chwili

/2

- / Straż Pożarna

Zabawę weselników w znanym kompleksie hotelowym Kocierz w Targanicach przerwał potężny pożar.

/2

@Małopolska Alarmowo / Facebook

W sobotę (17 stycznia) wieczorem "Baciarską Chatę", w której bawiło się 100 osób, błyskawicznie zaczęły trawić płomienie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło