Wygląd limuzyny dla Karola Nawrockiego wzburzył polityków PiS. Sprawę wyjaśniał rzecznik MSZ. Radosław Sikorski bagatelizował sprawę „niewypucowanego auta”. Odpowiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta Marcin Przydacz.
Karol Nawrocki w czwartek 11 grudnia przebywał z wizytą w Łotwie. W sieci pojawiły się zdjęcia samochodu, który ambasada RP w Rydze wysłała do prezydenta. Na fotografii widać, że auto jest brudne. „Wstyd. Ci ludzie – oczywiście pisze tutaj o nadzorze politycznym – walczą z prezydentem coraz bardziej prymitywnymi metodami” – ocenił Mariusz Gosek z PiS.
Awantura o brudny samochód dla prezydenta. PiS grzmi: „Wstyd”, „kompromitacja”
„To są właśnie te nowe standardy dyplomacji i Ci »kierownicy placówek« powoływani przez Radosława Sikorskiego” – zaznaczył jego partyjny kolega Szymon Szynkowski vel Sęk. „Kolejna »sensacja«, która nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Transport zapewnia państwo goszczące. Zdjęcie jest z wczorajszego wieczora. Na Łotwie cały czas pada, a na lotnisku w Rydze nie ma myjni. Mam nadzieję, że pan prezydent Karol Nawrocki jest zadowolony z przebiegu swojej wizyty, bo na to ambasada Polski w Rydze ma wpływ” – zareagował rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
„Może oczywiście skorzystać z pomocy logistycznej (w tym transportowej) państwa goszczącego – często się tak czyni – ale wtedy zapewnia, by była ona realizowana na właściwym poziomie” – odbijał piłeczkę Szynkowski vel Sęk. Według byłego szefa polskiej dyplomacji „to jest kompromitacja”. „Wraża robota Ministerstwa Spraw Zagranicznych zdemaskowana” – skomentował Radosław Sikorski.
Karol Nawrocki w Łotwie i zamieszanie z autem. Radosław Sikorski drwi, otoczenie prezydenta reaguje
„Bardzo przepraszam pana prezydenta za to, że strona łotewska, zasłaniając się deszczem, podstawiła panu prezydentowi niewypucowane auto” – dodał lider MSZ kolejnego dnia. „Pamiętajcie państwo, koledzy pana Sikorskiego na placówkach to są od tego, żeby na raut pójść, smoking założyć, objąć rezydencję albo dzieci do szkół brytyjskich posłać, a nie od dbania o prestiż państwa polskiego i prezydenta RP. Tu pan minister ma pretensje do państw gospodarzy” – zaczął wpis Marcin Przydacz.
„Dbanie o szacunek do Polski, jego zdaniem, to zadanie dla urzędników innych państw, a nie urzędników polskich wysłanych tam po znajomości z panem Sikorskim. Kiedyś przywrócimy profesjonalizm w służbie zagranicznej, po jakiego paraliżu dokonało obecne kierownictwo MSZ. Na szczęście jest tam jeszcze wielu dobrych ludzi, choć dzisiaj w defensywie” – podsumował szef Biura Polityki Międzynarodowej Nawrockiego.
Czytaj też:
Sikorski zapowiada list do Nawrockiego. Powodem zagraniczne wystąpienie prezydentaCzytaj też:
Oto powód coraz mocniejszych słów Sikorskiego. „Stąd jego polemika z Nawrockim”



English (US) ·
Polish (PL) ·