Aukcja WOŚP wywołała burzę. Fundacja Lubomirskich się tłumaczy

1 tydzień temu 13

Jedna z aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wywołała gorącą dyskusję w internecie. Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński wystawił na licytację wizytę w zamku oraz grafikę Pabla Picassa, a część internautów zaczęła kwestionować charakter dzieła. Sprawa szybko doczekała się oficjalnych wyjaśnień.

Jak co roku trwają liczne aukcje organizowane w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, z których dochód przeznaczony jest na pomoc dzieciom. Wśród setek ofert pojawiła się jedna, która szczególnie przyciągnęła uwagę internautów i wywołała falę komentarzy. Informowaliśmy o niej już wcześniej – książę Jan Lubomirski-Lanckoroński zdecydował się wystawić na aukcję wizytę w zamku i grafikę Pabla Picassa. Co poszło nie tak?

Głośna aukcja arystokraty na rzecz WOŚP

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się 25 stycznia, jednak już wcześniej można wspierać akcję, biorąc udział w charytatywnych licytacjach. Znane osoby przekazują na aukcje przedmioty kolekcjonerskie, dzieła sztuki, a także zaproszenia na wspólne spotkania czy wyjątkowe doświadczenia.

W akcję zaangażował się również Jan Lubomirski-Lanckoroński, który wraz z żoną wystawił na aukcję wizytę w Palazzo Murano w Warszawie, rozmowę o historii i tradycjach rodu, a także grafikę autorstwa Pablo Picasso. Licytacja szybko przekroczyła 35 tysięcy złotych, ale niemal natychmiast stała się przedmiotem gorącej debaty.

Internauci pytają o autentyczność dzieła

Choć aukcja należy do najbardziej dochodowych, w sieci pojawiły się wątpliwości dotyczące grafiki Picassa. Część komentujących zaczęła kwestionować, czy dzieło jest oryginalne. W odpowiedzi redakcja Plejady skontaktowała się z przedstawicielem Fundacja Książąt Lubomirskich, który jednoznacznie wyjaśnił sytuację.

„Jeśli chodzi o tę grafikę, to faktycznie nie jest to oryginał, o czym poinformowaliśmy też na naszych mediach społecznościowych. Jest to grafika powielona i podpisana na płycie, czyli podpis jest powielony, odbity i ma potwierdzenie spadkobierców artysty” – przekazał dziennikarzom manager fundacji.

instagram

„Grafika z definicji jest dziełem powielonym”

Sam Jan Lubomirski-Lanckoroński również odniósł się do sprawy, podkreślając, że w przypadku grafiki nie należy mówić o oryginale w tradycyjnym znaczeniu.

„To jest rzecz powielona. Grafika Picassa była zakupiona w antykwariacie i została wykonana w latach 90., i potwierdzona przez spadkobierców Picassa. Powtarzam jeszcze raz, jest to grafika, więc mowa nie może być, czy jest to oryginał, czy nie oryginał. Po prostu jest to powielenie, ale nie przeze mnie ani moich pracowników, tylko przez odpowiednie do tego studio, które dostało właśnie taki certyfikat od spadkobierców Picassa” – stwierdził.

Dla porównania, wśród innych wysoko wycenianych aukcji znalazły się między innymi pamiątki sportowe przekazane przez Iga Świątek czy obraz autorstwa Tomasz Alen Kopera.

Czytaj też:
Tak Iga Świątek wsparła WOŚP. Kibice będą zachwyceni!
Czytaj też:
Pamiątki po Joannie Kołaczkowskiej na WOŚP. Fani licytują

Przeczytaj źródło