Atak na klinikę aborcyjną w Warszawie. Zatrzymano dwóch podejrzanych

1 miesiąc temu 26

W piątek 14 listopada już po raz czwarty rozlano kwas masłowy przed kliniką aborcyjną Abotak w Warszawie. Tym razem policji udało się namierzyć i zatrzymać podejrzanych.

Kwas masłowy to substancja kojarzona z silnym, nieprzyjemnym zapachem. Należy pamiętać, że jest ona niebezpieczna dla ludzi – może doprowadzić do podrażnień błon śluzowych, wymiotów, kaszlu, łzawienia czy zawrotów głowy. Substancja ta aż 4 razy została rozlana przed przychodnią aborcyjną na ulicy Wiejskiej w Warszawie.

Warszawa. Atak kwasem masłowym na klinikę aborcyjną

Tym razem jednak policja była gotowa i zatrzymała dwóch mężczyzna. Sierżant sztabowy Kacper Wojteczko ze śródmiejskiej Komendy Rejonowej Policji w rozmowie z portalem gazeta.pl przekazał, że byli to ojciec z synem. Przedstawiono im zarzuty: starszemu mężczyźnie – zniszczenie mienia, młodszemu – pomocnictwa.

Oskarżeni nie przyznali się do winy. Jak donosi gazeta.pl, będą odpowiadać z wolnej stopy. 50-letni zatrzymany ma od lat aktywnie wspierać fundację Życie i Rodzina, której szefową jest znana aktywistka Kaja Godek. Mężczyzna uczestniczył w manifestacjach antyaborcyjnych, a ostatnio protestował także przeciwko edukacji zdrowotnej w szkołach.

Portal poinformował też, że zatrzymanych reprezentuje adwokat Hubert Kubik z warszawskiej kancelarii Kopeć & Zaborowski. Gazeta.pl podkreśla, że jest to kancelaria znana ze współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości w okresie rządów PiS, kiedy szefem resortu był Zbigniew Ziobro. Sam Kubik miał w przeszłości pełnić funkcję pełnomocnika Kai Godek.

Warszawa. Aktywistki komentują atak kwasem masłowym

„My dalej będziemy zapewniać aborcje. Nie przestaniemy, ani po piątym ataku, ani po setnym. Możecie na nas liczyć. Ale potrzebujemy Waszej solidarności, bo nikt nas nie ochroni jeśli nie zrobimy tego same” – pisały aktywistki z Aborcyjnego Dream Teamu, publikując nagranie z miejsca ataku kwasem.

„Dla typów, którzy nas oblewają kwasem: waszym dziewczynom też pomożemy przerwać ciążę” – dodały na końcu wiadomości na Facebooku. W innym wpisie oznaczyły prezydenta Warszawy, zwracając uwagę na problemy, sprawiane przez aktywistów „pro life”. „Rafał Trzaskowski, dalej będziecie zezwalać tej bandzie na demonstracje?” – pytały.

Czytaj też:
Niemcy o Marszu Niepodległości. „Największa regularna demonstracja polityczna prawicy na świecie”
Czytaj też:
Studenci vs Cejrowski. Wydarzenie podróżnika zostanie odwołane?

Przeczytaj źródło