- Obecna sytuacja w Legii wygląda bardzo podobnie do tej, która miała miejsce cztery lata temu, kiedy jeszcze broniłem w warszawskim klubie. Nie chciałbym wywlekać spraw, które nie są przyjemne ani dla piłkarzy, ani dla włodarzy klubu – mówi Artur Boruc w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem.