W tekście umieszczono linki reklamowe naszego partnera
Apple AirPods Pro 3 - konstrukcja, jakość wykonania, wygoda obsługi
Z dokanałowymi i dousznymi słuchawkami Apple od lat mam pewien problem — są jedynie białe, błyszczące i zatwardziałe stylistycznie. Za to zawsze solidnie wykonane, z przyjemnymi dla oka, dopracowanymi detalami na etui i z racji niewielkich rozmiarów wygodne w transporcie.
Wymiary etui wynoszą 62 × 42 × 21,8 mm, a jego masa to 44 gramy. Ze słuchawkami wewnątrz - 55 gramów, co oznacza, iż każda z nich ma masę 5,5 grama. Na prawym boku etui pojawił się uchwyt do smyczki, a na dole gniazdo USB-C służące do ładowania (AirPods Pro 3 obsługują dodatkowo ładowanie indukcyjne), mikrofon oraz głośniczek odtwarzający dźwięki statusowe oraz przydatny w trakcie poszukiwania zaginionych w pokoju słuchawek.
Obudowa AirPods Pro 3 jest wodoszczelna — otrzymała certyfikat IP57. Nie dotyczy on jednak etui słuchawek.
Apple AirPods Pro 3Żródło: Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Nowością w konstrukcji urządzenia jest również wbudowany w słuchawki czujnik tętna, który sprawie, że AirPods Pro 3 mogą być teraz podstawowym lub dodatkowym źródłem danych w trakcie wielu aktywności.
Z etui nowego modelu zniknął przycisk parowania. Zamiast niego Apple zastosowało pole dotykowe, znajdujące się w obszarze diody statusu. Jeśli zechcemy sparować AirPods Pro 3 z kolejnym urządzeniem, to w celu inicjalizacji procesu parowania wystarczy dwa razy tapnąć w etui i... gotowe.
Apple AirPods Pro 3Żródło: Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Pokrywa solidnie trzyma się reszty etui w stanie zamkniętym, za to po otwarciu nieco zbyt chętnie wraca do położenia zamkniętego — w ustawieniu jak na zdjęciu powyżej słuchawki trzeba więc delikatnie kłaść na blacie.
Słuchawki pewnie trzymają się w swoich magnetycznych gniazdach. Trząchając otwartym etui prędzej zamkniemy przypadkowo pokrywę niż wytrząchniemy je na zewnątrz. To akurat duży plus.
Apple AirPods Pro 3Żródło: Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
W AirPods Pro 3 pozostały charakterystyczne panele dotykowe poprzedników, które przyszczypujemy, ale też możemy regulować głośność odtwarzanej muzyki przesuwając po nich delikatnie palcem. Działają one pewnie.
W zestawie otrzymujemy silikonowe uszczelki w pięciu rozmiarach - XXS, XS, S, M (fabrycznie na słuchawkach) oraz L. Zostały one zmodyfikowane względem poprzedników - mają inne mocowanie oraz w przedniej części uszczelek oprócz samego silikonu pojawiła się także usztywniająca je lekko pianka. Wymiana silikonek jest prosta. Nie musimy się też martwić o ewentualne uszkodzenie nakładek w czasie tego procesu, a w sekcji ustawień AirPods Pro 3 znajdziemy sekcję testu poprawności wyboru ich rozmiaru.
Nowe AirPods Pro 3 pewnie i wygodnie siedziały w moich uszach. Nawet cały dzień spędzany z nimi w biurze nie powodował poczucia dyskomfortu. Nie miałem też problemu z ich stabilnością podczas spacerów czy lekkich treningów.
Apple AirPods Pro 3Żródło: Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Co ciekawe, Apple postanowiło tym razem zaoszczędzić nawet na przewodzie USB - nie znajdziemy go w fabrycznym zestawie.
Apple AirPods Pro 3 - specyfikacja techniczna i funkcjonalność
Firma Apple nie chwali się parametrami technicznymi nowych słuchawek. Użytkownik powinien przecież wierzyć marketingowym obietnicom producenta, iż wszystko jest tu najlepsze jakościowo oraz najbardziej funkcjonalne. Nie dowiemy się więc ze specyfikacji AirPods Pro 3, jakiej średnicy przetwornik zastosowali konstruktorzy Apple, jakie wykorzystano w nich ogniwa zasilające, ani jakie kodeki słuchawki obsługują. W końcu dla ekosystemu Apple'a nie ma to najmniejszego znaczenia, gdyż nadal nie ma w nim możliwości skorzystania z bezstratnej jakości przesyłanego bezprzewodowo dźwięku oraz z innego kodeka niż AAC.
Jeśli jednak podłączymy AirPods Pro 3 do smartfonu z Androidem, wówczas wyda się, że mogą one korzystać z kodowania SBC lub AAC (16 bitów, 44,1 kHz). Wbudowany moduł Bluetooth to z kolei dość zachowawczy Bluetooth 5.3.
Słuchawki łączą się błyskawicznie ze smartfonami Apple'a i tylko w ich wypadku oddają w nasze ręce potężną sekcję ustawień. AirPods Pro 3 bez problemu sparujemy również z androidowymi smartfonami, ale wówczas nie mamy do nich żadnego panelu czy aplikacji sterującej i tracimy z automatu jakieś 90 procent ich możliwości — stają się zwykłymi słuchawkami Bluetooth.
W ekosystemie iOS są natomiast pod wieloma względami mistrzami w swoim fachu. Nie zabrakło w nich bowiem trybu aparatu słuchowego, otrzymujemy funkcję ochraniacza słuchu (podczas przebywania w hałaśliwym otoczeniu). Apple oferuje nam też tryb dźwięku przestrzennego (przyda się podczas oglądania filmów), możliwość odbierania i odrzucania połączeń gestem głowy, zdalnej aktywacji spustu migawki aparatu, automatyczny tryb świadomości, wykrywanie obecności słuchawek w uchu, test dopasowania zastosowanych uszczelek i oczywiście tegoroczną nowość w AirPods, czyli pomiar tętna.
Główne ekrany ustawień słuchawek w systemie iOS 26 (kliknij, aby powiększyć)Żródło: Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Zatrzymajmy się na moment przy tym ostatnim. Słuchawki mierzą tętno techniką optyczną 256 razy na sekundę i dane te są rejestrowane przez aplikację Fitness. Oznacza to, że możemy udać się na trening bez naszego Apple Watcha. Tylko... czy jak już go mamy, to rzeczywiście będziemy tak robić? Podejrzewam, że nie, gdyż rejestruje on więcej parametrów. Jeśli słuchawki będą źródłem danych o tętnie podczas rejestrowania aktywności, to po ich wyjęciu z uszu jej zapis zostanie zatrzymany.
Sporym problemem dla polskiego użytkownika będzie zapewne brak części, mocno promowanych przez Apple funkcji słuchawek. Nie otrzymamy tłumaczenia na żywo, nawet gdybyśmy chcieli korzystać z języka angielskiego czy niemieckiego. Nie mamy też możliwości korzystania z mikrofonów AirPods Pro 3 podczas rejestrowania smartfonem wideo. Rozumiem, że Apple nie ugina się łatwo przed unijnymi dyrektywami, ale... finalnie tracą na tym użytkownicy - raz funkcjonalnie i dwa, płacąc pełną cenę za okrojone funkcjonalnie w ich regionie urządzenie.
Uważam też za wielki minus AirPods Pro 3, iż nadal nie doczekały się możliwości korekcji charakterystyki brzmienia. Apple mogłoby się również przełamać w temacie dodania do modelu pro jakiegoś bezstratnego kodeka audio.
Apple AirPods Pro 3 - jakość dźwięku, ANC oraz połączeń głosowych
Zacznę od tego, że na co dzień korzystam z Apple Music, nawet jeśli produkty Apple'a dawno przestały być dla mnie szczytem muzycznej jakości. Okazuje się bowiem, iż mając dobre słuchawki z kodowaniem hi-res i korzystając z usługi Apple Music na Androidzie można uzyskać lepsze brzmieniowe efekty. To trochę nienormalne, ale prawdziwe. Test nowych AirPods Pro 3 zacząłem jednak poprawnie, czyli od połączenia ich z iPhone'em 16e oraz iPhone'em 17 Pro Max - najsłabszym i najmocniejszym smartfonem w obecnej ofercie Amerykanów.
Pierwsze utwory i... widać od razu, że słuchawki lepiej brzmią przy wyłączonym ANC niż po jego włączeniu - bardziej neutralnie. To akurat zła wiadomość, gdyż raczej nikt nie będzie z nich w tym trybie korzystał. Po aktywowaniu ANC pojawia się zaś mocniej akcentowany dół pasma, ale też agresywność w zakresie wokali.
Generalne wrażenie z brzmienia AirPods Pro 3 z włączoną techniką ANC mam zatem takie, iż otrzymujemy tu sporo niskiego basu, po czym pojawia się wycofanie wyższego zakresu tonów niskich i niższej średnicy, co uszczupla i ujmuje mocy brzmieniom perkusji (poza stopą), gitar, a nawet wokali. Te ostatnie stają się z kolei zbyt ostre w środku pasma. Dłuższe, głośniejsze słuchanie muzyki z AirPods Pro 3 może być więc niestety męczące.
Apple wyraźnie stawia na stworzenie wrażenia szerokiej sceny muzycznej oraz podkonturowanie dźwięku — czyli brzmienie robiące wrażenie przy pierwszym włożeniu słuchawek do uszu. Marketingowo jest to posunięcie idealne.
AirPods Pro 3 dobrze sprawdzały się u mnie na przykład w ciepłych balladach Stinga czy Dire Straits, ale już w bardziej zagęszczonych utworach zespołu Metallica (Enter Sandman, Through the Never, The Unforgiven, Master of Puppets) bębny, gitary, a nawet wokal nie miały już odpowiedniej mocy. Tę potrafiły bez trudu oddać na przykład kosztujące podobne pieniądze Technicsy EAH-AZ100 (przeczytaj ich test) - na pierwszy rzut oka może mniej efekciarskie, a jednak niosące więcej energii i muzycznej informacji.
Nie oznacza to jednak od razu, że AirPods Pro 3 grają źle - przy tej cenie byłoby to obrazą klienta, jednak nie brzmią uniwersalne i precyzyjne, a bardziej lajfstajlowe. Z racji tego jeszcze raz żałuję, że Apple nie daje nam choćby podstawowej możliwości korekty charakterystyki dźwięku.
Pomiary
Wykonane pomiary popierają wrażenia słuchowe. Na charakterystyce zdjętej bez ANC (kolor czerwony na wykresie poniżej) nie ma tak widocznego podbicia niskich zakresów (40-100 Hz), co sprawia, że obniżenie efektywności wyższych zakresów basu i niższych średnicy nie jest tak bardzo wyczuwalne. Po włączeniu ANC (wykres zielony) pojawia się dodatkowo wyraźny pik (maksymalnie 10 dB) w zakresie 1-3 kHz, który ma prawo być odpowiedzialny za odczuwalny wzrost agresywności wokali i rozjaśnienia brzmienia części instrumentów.
Charakterystyka przenoszenia słuchawek - bez ANC (kolor czerwony) oraz w ANC (kolor zielony)Żródło: Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Wyktes zniekształceń harmonicznych dla słuchawek AirPods Pro 3Żródło: Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Skuteczność ANC
Pod względem skuteczności działania techniki ANC, AirPods Pro 3 plasują się w ścisłej czołówce słuchawek TWS. Potrafią naprawdę efektywnie ograniczyć dźwięki związane z podróżą środkami transportu zbiorowego, choć nawet one nie są lekiem na wszystkie okoliczne rozmowy oraz pozwalają się komfortowo odciąć od typowych biurowych hałasów. Dla mnie najważniejszym jest jednak to, że włączeniu ANC w AirPods Pro 3 możemy zdecydowanie ciszej słuchać muzyki - nasz słuch już się cieszy.
Co ciekawe, tłumienie pasywne słuchawek jest znacznie mniej imponujące, rzekłbym wręcz słabe, a zatem większość wcześniej wspomnianych plusów w tłumieniu hałasów zawdzięczamy oprogramowaniu i elektronice.
Słuchawki mają wbudowane po dwa mikrofony, ale muszą mieć również czujnik przewodzenia kostnego, gdyż sprawnie wykrywają fakt, że zaczynamy mówić i automatycznie włączają wówczas tryb świadomości. Mniej imponujący jest czas jego automatycznego wyłączania, który potrafił trwać od kilku do nawet kilkunastu sekund po skończeniu wypowiedzi. Owe kilka sekund jest całkowicie na miejscu, gdy prowadzimy rozmowę, ale kilkanaście, to już nieco zbyt długo. Za to jakość takiej konwersacji jest bardzo dobra. Funkcja automatycznego włączania trybu świadomości nie jest jednak obligatoryjna i możemy ją zablokować w ustawieniach słuchawek.
Jakość rozmów
AirPods Pro 3 sprawdzają się bardzo dobrze w trakcie prowadzonych rozmów, co również można było powiedzieć o starszych AirPods Pro 2. Głos jest dobrze zbierany przez mikrofony i skutecznie filtrowany z hałasów tła, nawet w bardziej hałaśliwych lokacjach. Rozmówcy pytani o jakość połączenia zwykle stwierdzali, że nie myśleli, iż rozmawiam przez słuchawki. Brawo Apple.
Apple AirPods Pro 3 - czas pracy i ładowania
Nowe AirPods Pro 3 mile zaskoczyły mnie czasem pracy w trakcie codziennych podroży do redakcji oraz w wielogodzinnym biurowym wykorzystaniu. Nasz test wydajności akumulatora słuchawki zaliczyły także z bardzo dobrym wynikiem 8 godzin i 40 minut (z włączoną techniką ANC, maksymalna głośność, brak pomiaru tętna). Oznacza to tyle, że na jednym ładowaniu polecicie z Warszawy do Nowego Jorku i słuchając nieco ciszej pewnie dotrzecie jeszcze do hotelu.
Apple AirPods Pro 3Żródło: Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Dłuższa praca samych słuchawek objawia się jednak dłuższym czasem ładowania - trwa ono 1 godzinę i 40 minut oraz tym, że zgromadzona w akumulatorze etui energia wystarcza na zaledwie dwa dodatkowe ładowania słuchawek (każde zużywa około 45 procent energii). Łącznie (naładowane słuchawki oraz etui) możemy więc liczyć na przynajmniej 27 godzin pracy zestawu. Apple kłania się więc tym razem osobom podróżującym na dłuższych dystansach. Starsze AirPods Pro 2 pracują krócej, ale pozwalają na większą liczbę cykli ładowania i w łącznym ujęciu mogą działać dłużej. Są zatem nadal bardziej optymalne w wypadku stosowania podczas codziennej drogi do pracy czy treningów, po których odkładamy słuchawki do etui.
Przewodowe ładowanie akumulatora etui trwa z kolei 100 minut (1 godzina i 40 minut). Jeśli jednak mamy czas, na przykład ładujemy słuchawki w biurze, to możemy również skorzystać z ładowania indukcyjnego.
Apple AirPods Pro 3 - podsumowanie testu
Tegoroczne AirPods Pro 3 kosztują na start 1099 złotych. Starsze AirPods Pro 2 staniały zaś jedynie do 1000 złotych, co stawia nowszy model w doskonałej rynkowej pozycji na start. Warto bowiem dołożyć dodatkowe 100 złotych i wybrać trzecią, nowszą generację słuchawek TWS firmy Apple.
Zupełnie inną sprawą jest, czy warto wymienić posiadane AirPods Pro 2 na nowe AirPods Pro 3? Moim zdaniem nie. Chyba, że kluczową funkcją jest dla Was wbudowany w nowy model czujnik tętna. Dla mnie nie. AirPods Pro 3 działają co prawda dłużej na jednym ładowaniu, ale będzie to zaletą jedynie w wypadku osób podróżujących na długich trasach. Łączny czas pracy starszego zestawu powinien być bowiem nawet dłuższy.
Apple nie wprowadziło wraz z AirPods Pro 3 żadnego istotnego ulepszenia w jakości dźwięku. Nadal nie ma korektora charakterystyki czy możliwości korzystania z kodeka hi-res. W Europie nie otrzymujemy też kilku funkcjonalnych nowości, jak tłumaczenie na żywo. Nie ma również możliwości korzystania z mikrofonów AirPods Pro 3 w trakcie zapisu wideo smartfonem. Nie zmienia to jednak faktu, że obok AirPods Pro 2 są one cały czas najlepszymi funkcjonalnie słuchawkami TWS z ANC dostępnymi dla ekosystemu Apple'a.
Sprawdź aktualne ceny słuchawek Apple oraz ich rynkowych rywali:
- Apple AirPods Pro 3
- Apple AirPods Pro 2
- Technics EAH-AZ100







English (US) ·
Polish (PL) ·