- Chcesz opowiedzieć swoją historię związaną z chorobą onkologiczną lub podzielić się opinią? Napisz do autorki: monika.mikolajska@medonet.pl
- Więcej aktualnych wiadomości znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
SPIS TREŚCI
- Tak wyglądało przygotowanie do kolonoskopii. Anna: najgorsze nadeszło podczas ostatniej szklanki
- Anna o przebiegu kolonoskopii. "Medyczka nie rozumiała, skąd ten ogromny ból"
List przedstawia osobiste doświadczenia pani Anny i zawiera jej prywatne opinie.
Tak wyglądało przygotowanie do kolonoskopii. Anna: najgorsze nadeszło podczas ostatniej szklanki
Początkowo myślałam, że koszmar, który przeżyłam, związany był tylko z brytyjską służbą zdrowia, u nas w Polsce zawsze lepiej... — tak sądziłam, ale się myliłam!
Samo przygotowanie do kolonoskopii wywoływało u mnie bardzo bolesne skurcze jelit. Nigdy nie rodziłam, ale myślę, że można to porównać do skurczy przedporodowych. Najgorsze nadeszło jednak podczas ostatniej już szklanki preparatu przeczyszczającego. Czułam, że zaraz zwymiotuje, a potem zaczęłam mdleć. Pamiętam, że błagałam męża, by ułożył mnie na podłodze, byłam tak słaba, że nie dawałam rady siedzieć na toalecie. Robiło mi się ciemno przed oczami, do tego odruchy wymiotne, biegunka... Przeżyłam to już dwa razy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoJakie były doświadczenia Anny podczas kolonoskopii w Polsce?
Dlaczego przygotowanie do kolonoskopii wywoływało u Anny bolesne skurcze?
Jakie problemy wystąpiły podczas kolonoskopii, które opisała Anna?
Co mówi prof. Reguła o przygotowaniu do kolonoskopii?
Anna o przebiegu kolonoskopii. "Medyczka nie rozumiała, skąd ten ogromny ból"
Jeśli chodzi o ostatnią kolonoskopię (w Polsce, w listopadzie tego roku, robioną prywatnie)... Nigdy nie zapomnę, jak pielęgniarka nie mogła wbić się w żyłę podczas podawania znieczulenia płytkiego. Czułam się, jak w rzeźni, jak kolejny komercyjny klient, nawet nie pacjent... Ale to nie był koniec, bo potem lekarka miała problem z wprowadzeniem endoskopu — wtedy pielęgniarka nagle zaczęła mocno uciskać mi brzuch, zupełnie mnie nie uprzedzając. Robiła to z całej siły. Krzyczałam z bólu, błagałam, by przestały. Lekarka dalej jednak kontynuowała i może na szczęście, bo nie poddałabym się już tej procedurze.
Redakcja poleca: Z czego bierze się rak jelita? Lekarz o najważniejszej przyczynie. "Wystarczy się rozejrzeć"
Podczas tej kolonoskopii wciąż miałam wrażenie, że znieczulenie jest za słabe. W końcu pani doktor je zwiększyła, ale kiedy wkładała endoskop, nie czułam poprawy. Medyczka nie rozumiała, skąd ten ogromny ból, podejrzewała, że to może przez fakt, iż jestem szczupła (przy wzroście 163 cm, ważę 53 kg).
Przeczytaj również: Znak, że koniecznie trzeba zrobić kolonoskopię. Onkolog: to czerwone flagi rozwiniętego raka
Dziwiła się, że nie wybrałam opcji z anestezjologiem. W końcu jednak lekarka zaczęła oglądać moje jelita, a ja z nią na ekranie i nagle nie czułam już żadnego bólu. Dzięki Bogu, nic nie wyszło, jelita były czyste!
Podczas całej tej kolonoskopii nie czułam, że w ogóle mam jakieś znieczulenie. Po prostu koszmar — podejście komercyjne, bez empatii wobec człowieka. Za granicą kolonoskopia w publicznym szpitalu też bolała, ale w Polsce było gorzej i to prywatnie!

1 miesiąc temu
20







English (US) ·
Polish (PL) ·