Anna Dymna ma dystans do swojego wyglądu. Nie wszyscy to rozumieją

1 miesiąc temu 13

Anna Dymna zawsze słynęła z urody. Z czasem udowodniła, że piękno nie ogranicza się do wyglądu. Od lat dzieli swój czas między aktorstwo i prowadzenie Fundacji "Mimo Wszystko". Aktorka nigdy nie robiła tajemnicy ze swojego wieku i, jak zapowiedziała w najnowszym wywiadzie, nie zamierza "wstydzić się starości"

Anna Dymna była obsadzana w rolach pięknych kobiet


Anna Dymna ma na koncie wiele wybitnych kreacji aktorskich w produkcjach, które z czasem, jak komedia Sylwestra Chęcińskiego "Nie ma mocnych", zyskały status kultowych.

Ze względu na wybitną urodę często była obsadzana w rolach niedostępnych piękności, takich, jak hrabianka Klarysa w "Janosiku", Melania Barska w "Trędowatej", czy Marysia Wilczurówna w "Znachorze", kobieta tak piękna, że hrabia Czyński postanowił się z nią ożenić, nie bacząc na sprzeciw rodziny. Dymna dwukrotnie wcieliła się w Barbarę Radziwiłłównę, postać, której historycy przypisują hipnotyzującą wręcz urodę.

Anna Dymna: jej życie obfitowało w smutne wydarzenia


W cieniu kariery aktorskiej aktorka toczyła swoje własne walki, bo życie jej nie oszczędzało.

W 1978 roku, trzy miesiące po śmierci pierwszego męża, Wiesława, 27-letnia wówczas Anna Dymna miała wypadek samochodowy. Była u szczytu kariery i jechała na plan filmowy do Budapesztu. Kiedy odzyskała przytomność, lekarze powiedzieli jej, że prawdopodobnie nigdy nie będzie mogła chodzić. Wprawdzie udało się postawić ją na nogi, jednak od tamtej pory aktorce ciągle towarzyszy ból kręgosłupa i kolan.

Kilka lat po wypadku zaszła w wymarzoną ciążę. Przypłaciła to zaburzeniami hormonalnymi, które nieodwracalnie zmieniły jej sylwetkę. Aktorka nie ukrywa, że z tego powodu spada na nią fala krytyki. Jak ujawniła w audycji Michała Olszańskiego "W cztery oczy"::

"Wiem o tym, że to jest ogromny problem. Popatrz na mnie: no, byłam taka śliczna sareneczka, szczuplutka taka i przez tyle lat. A potem przecież wiadomo, że się zmieniam. Albo będę świrować, będę się odsysać, wycinać, nie wiem, co robić, ale wtedy nie robiłabym tych wszystkich rzeczy, które robię, które są ważniejsze od tego, żeby zatrzymać młodość, która jest nie do zatrzymania. Starość musi przyjść".

Anna Dymna nie chce być postrzegana przez pryzmat wyglądu


Dymna, dzieląca swój czas między aktorstwo a prowadzenie Fundacji Mimo Wszystko, oficjalnie zapewnia, że ma ważniejsze sprawy na głowie niż przejmowanie się wyglądem. Jednak, jak wyznała w jednym z wywiadów, po roli w serialu "Wielka woda", gdzie zagrała śpiewaczkę operową, tak otyłą, że nie była w stanie o własnych siłach opuścić domu, reakcja widzów ją przeraziła:

Aktorka wystąpiła w specjalnych pogrubiaczach, jednak wiele osób uznało, że teraz tak wygląda. Jak ujawniła wtedy Dymna w rozmowie z "Super Expressem":

"Niby jestem do tego przyzwyczajona, ale czasem popłaczę sobie w nocy, gdy nikt nie widzi".

Jak się okazuje, bezczelne komentarze aktorka słyszy od różnych osób, co czasem ją zaskakuje. Jak wyznała w rozmowie z Olszańskim:

"Taka była, w średnim wieku zresztą, pani, która mówi tak: "No byłam, proszę pani, w teatrze, grała pani w "Spaghetti i miecz". No i wie pani, pani odważna jest, bo pani na końcu wychodzi w kostiumie kąpielowym, no i to cielsko tak pani pokazuje". Na co ja mówię: "To niech pani zadba o siebie, bo ja w pani wieku to inaczej wyglądałam".

Jak zapewnia aktorka, ma dystans do swojego wyglądu i opinii, jaką kto ma na ten temat. Fakt, że w wywiadach często wraca do tego tematu, wynika z potrzeby przekonywania ludzi, by nie oceniali innych po wyglądzie. Jak tłumaczy aktorka:

"Ja mam być z tego dumna, że mam 74 lata, jeszcze gram w wielu przedstawieniach, jeszcze jestem potrzebna i mogę się komuś przydać. Nikomu nie robię krzywdy tym, że tak wyglądam".

Zobacz też:

Anna Dymna wciąż kocha pierwszego męża, ale obecny nie ma z tym problemu. "Rozumie i akceptuje"

Anna Dymna przez wiele lat milczała ws. syna. W końcu prawda wyszła na jaw

Dymna trzy razy wychodziła za mąż. Nikt nie rozumiał jej fascynacji Dymnym


Bagi o relacji z Madzią. Dlaczego nie wykonał zadania od Inez?pomponik.pl


Przeczytaj źródło