Andrzej Piaseczny w wieku 50 lat dokonał coming outu. Artysta od wielu lat związany jest z partnerem, którego stara się jednak trzymać z dala od blasku fleszy. W rozmowie z jednym z magazynów uchylił jednak rąbka tajemnicy na temat swojej relacji. W rozczulających słowach wypowiedział się o ukochanym.
Andrzej Piaseczny jest w wieloletnim związku
Andrzej Piaseczny od lat tworzy stabilny i szczęśliwy związek z mężczyzną, choć przez wiele lat niechętnie dzielił się szczegółami swojego życia prywatnego. Artysta ujawnił swoją orientację seksualną w 2021 roku i od tego czasu coraz częściej mówi o tym, jak ważna jest dla niego relacja, którą buduje z ukochanym.
Para mieszka razem w małej miejscowości pod Kielcami i - jak podkreśla Piaseczny - spotyka się z życzliwością sąsiadów, co ułatwia im codzienne życie poza zgiełkiem show-biznesu. Choć partner piosenkarza nie jest osobą znaną publicznie, ich związek trwa od wielu lat i daje artyście poczucie spokoju oraz stabilności.
Andrzej Piaseczny otworzył się na temat partnera
Piaseczny wielokrotnie zaznaczał, że ich relacja jest dla niego źródłem szczęścia i wsparcia - zarówno w codziennych chwilach, jak i podczas ważnych życiowych momentów. W ostatnim wywiadzie, którego udzielił magazynowi "Pani", wyjątkowo ciepło wypowiadał się na temat partnera.
Mój przyjaciel i wieloletni partner jest osobą, która dała mi… Zastanawiam się nad właściwym zdaniem... Mój partner dał mi uśmiech szczęścia. Trwającego szczęścia. Niezależnie od tego, czy jestem w domu i budzimy się razem, czy jestem gdzieś indziej i budzimy się osobno. Jak pani wie, nie opowiadam dużo o życiu prywatnym. Przestrzeń rodzinną chciałbym uchronić przed wścibstwem. Natomiast są takie momenty w życiu, kiedy człowiek chce wypowiedzieć to jedno krótkie, ale ładne zdanie: mój partner dał mi uśmiech trwającego szczęścia
Wracając wspomnieniami do swojego coming outu, Andrzej Piaseczny nawiązał do premiery utworu "Miłość" z 2021 roku, który wprost opowiadał o uczuciu łączącym dwóch mężczyzn. Artysta zaznaczył, że ta piosenka była dla niego ważnym momentem w karierze. Podkreślił również, jak bardzo zmieniła się rzeczywistość i społeczna otwartość na przestrzeni lat.
Przez ostatnie dekady wiele się zmieniło w przestrzeni społeczno–politycznej. 25 lat temu świat wyglądał inaczej. Gdybym wtedy powiedział o tym głośno, dzisiaj nie rozmawialibyśmy prawdopodobnie, ponieważ nigdy nie doszedłbym w muzyce do tego miejsca, w którym jestem
Andrzej Piaseczny opowiedział również, jak jego historia wpłynęła na życie innych ludzi. Wspominał, że jego fani wielokrotnie dziękowali mu za odwagę, której im dodał.
W czasie wakacji jeździłem na różne koncerty, między innymi dożynkowe. Na marginesie: dożynki to piękna tradycja. 20 lat temu do głowy by mi nie przyszło, że kiedyś tak powiem. A jednak... (śmiech) Po koncertach rozdawałem autografy i zdarzało się, że podchodził do mnie chłopak czy mężczyzna i mówił na ucho: dziękuję, że wyszedł pan z szafy. Mojej rodzinie bardzo to pomogło zrozumieć mnie i zaakceptować. Wierzę w akceptację. Może jestem idealistą?
Zobacz także: Przejmujący wpis Dawida Kwiatkowskiego: "Płacz chłopie ile wlezie"

Andrzej Piaseczny podczas Sylwestra z Dwójką 2025 fot. VIPHOTO/East News

1 dzień temu
13




English (US) ·
Polish (PL) ·