Data utworzenia: 15 stycznia 2026, 15:38.
Przez lata wierzyliśmy, że Ameryka jest gwarantem porządku, wolności i bezpieczeństwa. Liczyliśmy na to, że nawet jeśli popełnia błędy, to w ostatecznym rozrachunku stoi po "naszej” stronie. Hollywood, popkultura, technologie i obietnica lepszego jutra działały jak kołysanka dla Zachodu. Dziś ta kołysanka cichnie. Zastępuje ją język siły, ultimatum i planów militarnych. A Europa, przyzwyczajona do amerykańskiego parasola ochronnego, budzi się w świecie, w którym supermocarstwo przestaje udawać przyjaciela.
To nie jest już spór dyplomatyczny ani kolejna kontrowersyjna wypowiedź prezydenta USA. To sygnał zmiany reguł gry. Jeśli Ameryka zaczyna mówić językiem siły wobec własnych sojuszników, Europa musi zadać sobie pytanie, które jeszcze niedawno wydawało się bluźnierstwem: czy ktoś nas obroni, jeśli obrońca sam stanie się zagrożeniem?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Blick.ch
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

2 tygodni temu
22







English (US) ·
Polish (PL) ·