Absolutne szaleństwo w meczu Ratajskiego! Rywal miał już lotki meczowe

2 tygodni temu 20

Krzysztof Ratajski dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata w darcie tylko raz w karierze. Trzy ostatnie edycje MŚ to maksymalnie trzecia runda w wykonaniu "Polskiego Orła". Wydawało się, że ta seria zostanie przerwana w tym roku. Holender Wesley Plaisier miał już lotki meczowe, ale Ratajski uciekał spod topora i doprowadził do decydującego seta. Ratajski wygrał 4:3 i awansował do czwartej rundy MŚ!

Krzysztof Ratajski screen: TVP Sport

W 2021 r. Krzysztof Ratajski dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata w darcie. Wtedy Polak przegrał 3:5 ze Stephenem Buntingiem. To był najlepszy wynik Ratajskiego w historii występów na MŚ. W trzech ostatnich edycjach Ratajski docierał dwukrotnie do 1/16 finału, a raz odpadł już w drugiej rundzie. Teraz Ratajski przystąpił do mistrzostw bez rozstawienia i do tej pory pokonał 3:0 Alexisa Toylo i 3:1 Ryana Joyce'a. W trzeciej rundzie Ratajski zmierzył się z Holendrem Wesleyem Plaisierem, który wyeliminował Gerwyna Price'a, byłego mistrza świata.

Zobacz wideo Matty Cash gra w darta. I to jak! ABSOLUTE CINEMA

Ratajski przegrywał już 1:3 z Plaisierem. Co za powrót Polaka

Początek spotkania był dość spokojny z obu stron, ale lepiej wszedł w niego Plaisier. Ratajski miał słabszą średnią punktową (86 pkt w secie), nie trafiał w podwójne pola, a jego rywal wygrał trzy pierwsze legi bez większych problemów. - To najsłabszy set Krzysztofa w tym turnieju - mówili komentatorzy TVP Sport po pierwszym secie. W pierwszym legu drugiego seta Ratajski rzucił pierwszą "180-tkę", przełamał Plaisiera i wygrywał 2:0 w legach. Ratajski szybko doprowadził do wyrównania 1:1 w setach.

Trzeci set zaczął się wybornie dla Plaisiera. Najpierw Holender przełamał Ratajskiego, a potem rzucił "180-tkę". Polak odpowiedział mu tym samym. Plaisier i Ratajski mieli szansę zamknąć lega w dziewięciu rzutkach - co do tej pory nie udało się nikomu na MŚ - ale tak się nie stało. Plaisier wyglądał dużo lepiej w trzecim secie. Choć Ratajski ugrał jednego lega, a rywal nie wykorzystał jednej lotki setowej, to Plaisier wygrał tego seta 3:1.

Czwarty set był najbardziej wyrównany i, jak się potem okazało, był najważniejszy z perspektywy Ratajskiego. W nim zobaczyliśmy pięć legów, a w decydującym legu były ogromne emocje. Mimo że Ratajski rzucił 180-tkę i narzucił presję na przeciwnika, to Plaisier rzucił "podwójną ósemkę" i prowadził 3:1 w setach. To postawiło Ratajskiego pod ścianą.

Zobacz też: Takiego oszustwa świat nie widział. Rosjanie i Chińczycy zhańbią się przez robaka

Gdy Ratajski wrócił po przerwie, to wyglądał lepiej. Polak prowadził 2:0 w legach i był blisko wygrania drugiego seta w tym spotkaniu. Plaisier wygrał dwa kolejne legi i narzucił ogromną presję na Ratajskiego. Plaisier czekał już na lotki meczowe, aż nagle Polak rzucił podwójną "20-tkę" i doprowadził do szóstego seta.

Ratajski rzucił "180-tkę" na starcie następnego seta, ale przegrał pierwszego lega. W drugim legu Plaisier był bliski powodzenia, natomiast Ratajski uciekł spod topora, rzucając podwójną "dziewiątkę". Znów doszło do decydującego lega w secie. Plaisier miał kolejne lotki meczowe, natomiast nie trafił podwójnej "dwójki", z czego skorzystał Ratajski i doprowadził do decydującego seta.

Ratajski rozpoczął siódmego seta znakomicie i miał szansę na przełamanie Plaisiera. Holender wytrzymał jednak presję. Wydawało się, że dojdzie do decydującego lega, ale Ratajski wywalczył lotkę meczową, rzucił podwójną "18-tkę" i wygrał 4:3 w setach.

Rywalem Ratajskiego w czwartej rundzie mistrzostw świata w darcie będzie lepszy z pary Andrew Gilding - Luke Woodhouse.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło