A jednak! Raków przerwał milczenie ws. Papszuna. Przełomowe wieści

1 miesiąc temu 24

- To jest może życie i mogę o nim decydować. Jestem szczery i transparentny - mówił Marek Papszun o swoim odejściu z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa. Czy w ogóle do tego dojdzie? Nowe informacje przekazał portal Meczyki.pl. - Nie chcemy robić Markowi problemu - powiedział przedstawiciel Rakowa, który odniósł się też do różnych spekulacji.

DLOCZ Fot. Maciek Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

- Nie uważam, że nie zachowałem się nieetycznie. Prosiłem (w środę - red.), by nie oceniać sytuacji nie mając żadnej wiedzy na temat tego, dlaczego chcę opuścić klub. To jest może życie i mogę o nim decydować. Jestem szczery i transparentny - tak Marek Papszun odniósł się do własnych deklaracji dotyczących odejścia z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa. Temat ten wywołuje wielkie poruszenie, a teraz pojawił się ważny głos spod Jasnej Góry.

Zobacz wideo Kosecki szczerze o kapitanie Legii: Był niesamowity, miał jaja ze stali

Marek Papszun odejdzie z Rakowa Częstochowa? Już wszystko jasne

Portal Meczyki.pl poinformował, że po meczu Ligi Konferencji z Rapidem Wiedeń (4:1) jest zielone światło dla rozmów ze stołecznym klubem (z którym 51-latek już miał się dogadać). - Nie chcemy robić Markowi problemu z odejściem. Wykazujemy elastyczność i chęć porozumienia z Legią - powiedział anonimowo przedstawiciel klubu.

Nie brakowało spekulacji i głosów dotyczących warunków, na jakich Papszun miałby zostać się z Rakowem. Poruszano kwestie klauzuli oraz zapisów w kontrakcie, jak również dżentelmeńskiej umowy mającej pozwolić na odejście na preferencyjnych dla szkoleniowca warunkach. Wiadomo, jak dokładnie to wygląda.

Oto prawda o dżentelmeńskiej umowie Marka Papszuna. "Było mówione, że Raków Częstochowa nie wyrazi na to zgody"

- Marek Papszun nigdy nie miał umowy dżentelmeńskiej pozwalającej na odejście do innego polskiego klubu. Wręcz było to mówione, że Raków nie wyrazi na to zgody - podkreślił informator. Zatem jakie były ustalenia? - Umowa dżentelmeńska miała obowiązywać jedynie na odejście do reprezentacji Polski, innych reprezentacji na podobnym lub wyższym poziomie oraz topowych klubów zagranicznych - wyjaśniono.

Sprawdź też: Oto najnowszy ranking Złotej Piłki. Sensacyjny lider

Jednak podczas rozmów dotyczących powrotu do częstochowskiego klubu 51-latek zostawił sobie jeszcze szerzej otwartą furtkę. W dodatku to sformalizował. - Było to zmienione na mniej korzystną wersję dla Rakowa, pozwalająca na darmowe odejście wszędzie za granicę i zamiast umowy dżentelmeńskiej zostało to zapisane w kontrakcie - przekazał przedstawiciel wicemistrzów Polski. 

Jeśli oba kluby są gotowe do rozmów, to kwestią czasu wydaje się osiągniecie porozumienia. Być może Marek Papszun opuści Raków Częstochowa jeszcze przed przerwą zimową - na razie wszystko wskazuje na to, że poprowadzi zespół w niedzielnym meczu ligowym z Arką Gdynia, prowadzoną przez Dawida Szwargę, dawnego asystenta 51-latka, a także jego następcę w Rakowie (w sezonie 2023/24).

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło